fot. PAP/Paweł Supernak

Polsko-niemieckie konsultacje międzynarodowe

Pod przewodnictwem premier Ewy Kopacz i kanclerz Niemiec Angeli Merkel odbyły się w Warszawie polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Główne tematy rozmów to stosunki dwustronne oraz kwestie międzynarodowe, w tym sytuacja na Ukrainie i relacje z Rosją.

W trakcie konsultacji poruszono także kwestie bezpieczeństwa, polityki energetyczno-klimatycznej oraz sprawę niemieckiej płacy minimalnej w transporcie.

Dr Marian Szołucha, ekonomista, wskazuje, że polsko-niemieckie relacje ekonomiczne, inwestycyjne oraz gospodarcze zacieśniają się, co ma swoje dobre i złe strony. Ekonomista dodał, że dziś udział Niemiec w polskim eksporcie i imporcie wynosi ok. 25 proc. i wzrasta.

– Nie możemy się uzależniać w aż takim stopniu od jednej gospodarki – nawet jeśli jest to gospodarka niemiecka. Po pierwsze, ze względów ekonomicznych – bo nie pewna jest przecież strefa euro. Gdyby się ona załamała, to Niemiecka gospodarka straciłaby bez wątpienia bardzo wiele, a Polska, jako ściśle z nią powiązana, również. Po drugie – jest to niebezpieczne ze względów politycznych, ponieważ charakter związków gospodarczych Polski z Niemcami wygląda tak, że jesteśmy dla Niemiec zapleczem taniej siły roboczej, zapleczem warsztatowym, magazynowym, montażowym, a nie odwrotnie. Te relacje nie są nawet symetryczne. To my jesteśmy uzależnieni od Niemców bez wątpienia bardziej, niż oni od nas – podkreśla dr Marian Szołucha.   

W ramach konsultacji podpisano dokumenty dwustronne, w tym umowy o wspólnej poprawie sytuacji na drogach wodnych na pograniczu polsko-niemieckim.

RIRM

drukuj