fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Polskie F-16 rozpoczynają udział w misji Baltic Air Policing

Polscy lotnicy przejmują dziś nadzór nad przestrzenią powietrzną państw bałtyckich. Po raz pierwszy w misji Baltic Air Policing wezmą udział polskie F-16.

Przez cztery miesiące Polacy będą patrolować obszar nad krajami, które nie mają własnego lotnictwa myśliwskiego, czyli nad Litwą, Łotwą oraz Estonią. Główny cel misji to patrolowanie i niedopuszczenie do naruszenia przestrzeni powietrznej tych krajów.

Poseł Wojciech Skurkiewicz, wiceprzewodniczący sejmowej komisji obrony zwraca uwagę, że w naszej części Europy w bardzo agresywny sposób zachowują się samoloty rosyjskie.

Mieliśmy – bodajże w zeszłym roku – wiele takich przypadków, kiedy to statki amerykańskie, które zawitały do naszych portów i później wypłynęły na Bałtyk, doświadczyły bliskości samolotów Su. Zbliżały się one bardzo niebezpiecznie do tych amerykańskich okrętów, to było działanie agresywne. Rosjanie są znani z tego, że potrafią bardzo prowokacyjnie zachowywać się w przestrzeni powietrznej – podkreśla poseł Wojciech Skurkiewicz.

Polska weźmie udział w misji Baltic Air Policing już po raz siódmy. W skład kontyngentu wejdą cztery samoloty F-16 i ok. 135 żołnierzy. Do tej pory Polska wysyłała myśliwce MiG – 29. Dyżur polskich lotników potrwa do 31 sierpnia.

RIRM

drukuj