fot. PAP/Barbara Ostrowska

Polska pracuje nad wyjaśnieniami dla KE w sprawie Mierzei Wiślanej

Wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Krzysztof Kozłowski zapowiedział, że w ciągu dwóch lub trzech miesięcy Polska prześle do Komisji Europejskiej odpowiedzi dotyczące wpływu planowanego przekopu przez Mierzeję Wiślaną na środowisko naturalne.

Kozłowski spotkał się w poniedziałek w Brukseli z szefem gabinetu unijnej komisarz transportu Violety Bulc. Jak powiedział, przekonywał, że budowa przekopu przez Mierzeję Wiślaną to „bardzo ważne, strategiczne wydarzenie dla Polski, a również dla całej UE”.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną umożliwi rozwój portu w Elblągu oraz będzie spełniał cele o charakterze strategicznym, związane z obronnością i bezpieczeństwem państwa polskiego w północno-zachodniej części kraju – powiedział Kozłowski.

Dodał, że obecnie port w Elblągu jest w stanie przeładować rocznie ok. 330 tys. ton ładunku, zaś istniejąca infrastruktura pozwala na przeładunek 1 mln ton towarów, ale do tego potrzebny jest przekop przez Mierzeję, który „otworzy ten port na świat”.

Nasze stanowisko przyjęto z dużą dozą życzliwości. Natomiast to, co podkreśliła KE – a my, jako Polska zdajemy sobie z tego sprawę – musimy prowadzić pogłębione prace i pogłębiony dialog w sferze związanej z ochroną środowiska – dodał wiceminister.

O przekopanie Mierzei Wiślanej i utworzenie kanału żeglugowego od lat zabiegają samorządowcy z Warmii i Mazur, szczególnie władze Elbląga. Przeciwni są mieszkańcy Krynicy Morskiej, a także ekolodzy, wskazujący na potrzebę ochrony cennych siedlisk.

Przebywający z dwudniową wizytą w Brukseli Kozłowski spotka się we wtorek z szefem gabinetu komisarz UE ds. rynku wewnętrznego Elżbiety Bieńkowskiej. Rozmowa ta ma na celu przygotowanie wizyty ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marka Gróbarczyka, który w przyszłym miesiącu ma złożyć w KE notyfikację dotyczącą ustawy o aktywizacji przemysłu okrętowego.

PAP/RIRM

drukuj