PO zawiadamia prokuraturę ws. głosowań w Sali Kolumnowej

Platforma Obywatelska złożyła do prokuratury zawiadomienie ws. głosowań w Sali Kolumnowej z 16. grudnia. Jak wskazują politycy tej partii, chodzi o możliwe niedopełnienie obowiązków przez liczących wtedy głosy sekretarzy posiedzenia.

Z kolei Polskie Stronnictwo Ludowe w ramach tzw. porozumienia antykryzysowego proponuje m.in. spotkanie liderów partii z marszałkiem Sejmu oraz ponowne głosowanie nad budżetem na 2017 r.

Prawo i Sprawiedliwość odpowiada, że wszystkie głosowania odbyły się zgodnie z prawem. Wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki z PiS, podkreślił, że nie ma możliwości przeprowadzenia ponownego głosowania.

– Po pierwsze nie ma żadnej możliwości prawnej, aby dokonywać reasumpcji czy powtarzać głosowanie nad ustawą budżetową – tego nie przewidują ani Regulamin Sejmu, ani żadne inne przepisy. Ta sprawa jest definitywnie zamknięta. Są na ten temat też ekspertyzy, marszałek Sejmu pewnie będzie je przedstawiał w przyszłym tygodniu. Jak mi się wydaje, w tej propozycji jest także coś takiego, że jedna jest akceptowana, a inna nie jest. To jest nonsens. To samo głosowanie co do jednej ustawy (jest) zgodne z przepisami, co do innej nie. Wszystkie głosowania, które się odbyły, są zgodne, wszystkie przepisy zostały dochowane. Nie ma żadnych wątpliwości – powiedział Ryszard Terlecki.

To już kolejny pozew jaki politycy PO złożyli do prokuratury. Pierwszy z 19. grudnia dotyczył możliwości przekroczenia uprawnień przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który 16. grudnia przeniósł obrady do Sali Kolumnowej.

Powodem takiej decyzji marszałka była blokada sali plenarnej Sejmu przez posłów PO i Nowoczesnej. W ten sposób sprzeciwiali się oni wykluczeniu z obrad Michała Szczerby z PO oraz planowanym zmianom dotyczącym zasad pracy dziennikarzy w Sejmie.

RIRM

drukuj