fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Red. S. Michalkiewicz: Mimo że nie ma cenzury medialnej, to wolne media stają się zniewolone

Polsce ostatnio nie po drodze z Izraelem, do tego teraz mieszają się Stany Zjednoczone. Amerykanie zobowiązali się dopilnować, aby Polska zapłaciła Izraelowi haracz 300 mld dolarów. Nie mówią o tym głośno telewizje, ponieważ kontrolę nad mediami nagle przejął Mosad? – powiedział na antenie Radia Maryja w felietonie ,,Myśląc Ojczyzna” red. Stanisław Michalkiewicz.

Stacje telewizyjne dużo mówią. Podają prawdę i nieprawdę. Jednak wolność mediów staje się coraz bardziej ograniczona przez silniejszych, którzy strzegą tajemnic. To sprawia, że pojawia się zniewolenie medialne.

– Zacznę od tego, o czym nie odważyła się informować ani telewizja rządowa, ani telewizje nierządne. Chodzi o manifestacje, jakie w wielu miastach Stanów Zjednoczonych, między innymi w Chicago i Nowym Jorku, odbyły się, by zaprotestować przeciwko ustawie 447 JUST, na podstawie której Stany Zjednoczone zobowiązały się dopilnować, by Polska, która jest przede wszystkim na celowniku żydowskich organizacji przemysłu Holokaustu, wypłaciła zarówno im, jak i bezcennemu Izraelowi haracz w wysokości 300 miliardów dolarów. Niby nie ma już cenzury, ale funkcjonariusze telewizyjni skądś wiedzą, o czym wolno im informować, a o czym nie. Skąd to wiedzą? Nie jest wykluczone, że przez tajny telefon powiadamia ich o tym sam pan Jonatan Daniels, wyznaczony na naszego przyjaciela. Przez kogo wyznaczony? A, to jeszcze większa tajemnica. Kto strzeże tajemnic? Wiadomo – tajniacy. W tym przypadku byłby to Mosad. Czyżby Mosad rzeczywiście już teraz instruował naszych telewizyjnych funkcjonariuszy? – mówił red. Stanisław Michalkiewicz.

Na Ukrainie o fotel prezydenta trwa śmieszna walka, w której póki co zwycięża komik.

– Rzućmy okiem na Ukrainę. Właśnie odbyła się tam pierwsza tura wyborów prezydenckich, którą wygrał w cuglach pan Wołodzimierz Zełenski, wynaleziony na prezydenta przez tamtejszego żydowskiego oligarchę, Igora Kołomyjskiego. Pan Włodzimierz Zełenski był przedtem telewizyjnym jajcarzem, ale być może właśnie dlatego Igor Kołomyjski nastręczył go Ukraińcom. Ciekawe, co będzie na Ukrainie, bo do drugiej tury obok pana Włodzimierza Zełenskiego przeczołgał się dotychczasowy prezydent Piotr Poroszenko. Ale piękna Julia Tymoszenko już się odgraża, że wybory z pewnością zostały sfałszowane i że do drugiej tury powinna przedostać się ona. Piękna Julia już wcześniej zapowiadała, że Piotrowi Poroszence urządzi drugi Majdan. No to teraz jest okazja, żeby tak się stało – wskazał redaktor.

Felietonista nawiązał do ostatnich wydarzeń w Polsce.

– Podczas gdy wokół Polski dzieją się rzeczy ważne, to u nas historia powtarza się jako farsa. Oto sodomici i gomoryci, protestując przeciwko spaleniu jakichś książek, mają się ,,skrzyknąć” w Gdańsku, gdzie będą wymieniać się książkami ,,o tematyce LGBT”, czyli – jak można się domyślić – miękką i twardą pornografią. Protest nawiązuje do palenia książek przez złych ,,nazistów” – ale wtedy palono książki teoretyka i dwóch praktyków ludobójstwa: Karola Marksa, Włodzimierza Lenina i Lwa Trockiego. Tak w każdym razie wynikało z ekspozycji w waszyngtońskim Muzeum Holokaustu. Tymczasem teraz otaczane kultem będą książki napisane przez ,,szekspirów majtek damskich i męskich” – zaznaczył Stanisław Michalkiewicz.

RIRM

drukuj