fot. PAP/Paweł Supernak

Rząd przyjął przepisy umożliwiające skuteczną walkę z lichwą

Rząd zapowiada walkę z lichwiarzami. Koniec z ratami, chwilówkami i pożyczkami, których oprocentowanie sięga kilkuset procent. Nowe przepisy mają też ukrócić proceder przejmowania nieruchomości za niewielkie długi.

Najczęściej ofiarami lichwiarzy padają osoby starsze, niedoświadczone oraz będące w bardzo trudnej sytuacji życiowej.

– Wykorzystują sytuację osób, które są w trudnej sytuacji życiowej i niedostatecznie informują ich o naliczanych kosztach, prowizjach, marżach odsetkach – podkreśla adwokat Iwona Tworzydło-Woźniak.

Znany jest przypadek, że osoba, który pożyczyła 15 tysięcy złotych, teraz musi oddać ponad milion złotych. Odsetki zawarte w umowie wynosiły 730 proc.

– Chcemy narzucić pewne rygory, które mają zapobiegać tego typu sytuacjom. Chcemy ograniczyć te drakońskie patologie, które występują u nas na rynku – zapewniał premier Mateusz Morawiecki.

W wielu przypadkach samo oprocentowanie pożyczki było niewielkie, ale tzw. koszty dodatkowe zapewniały lichwiarzom ogromne zyski. Teraz wysokość oprocentowania i kosztów dodatkowych będzie ściśle określać ustawa – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– To oprocentowanie rocznie nie będzie mogło przekraczać 10 proc. odsetek plus 45 proc. kosztów dodatkowych. Tak ustawa jest skonstruowana, żeby nie można jej było w żaden sposób obejść – podkreślił Zbigniew Ziobro.

Lichwiarze nie będą już mogli zabezpieczać niewielkich pożyczek nieruchomościami wartymi kilkaset tysięcy złotych. Z tego rozwiązania bardzo często korzystały grupy przestępcze wykorzystujące osoby w trudnej sytuacji.

– Takich spraw w skali kraju jest naprawdę bardzo wiele. Państwo nie może być państwem teoretycznym, jak mawiał jeden z ministrów poprzedniego rządu. Państwo powinno być państwem, które faktycznie działa, państwem, które skutecznie reaguje na tego rodzaju patologie – zaznaczył minister sprawiedliwości. 

Dodatkowo komornik nie będzie mógł zająć nieruchomości, jeśli dług nie będzie przekraczał 5 proc. jej wartości.

Ten rynek, tak samo w Europie, jak i w Polsce, musi być uregulowany przynajmniej co do podstawowych zasad, jakim jest oprocentowanie pożyczek. Te pożyczki nie powinny być np. w systemie parabankowym tak wysoko oprocentowane – wskazuje prof. dr hab. Zdzisław Kordel z Uniwersytetu Gdańskiego.

Potrzebna jest też powszechna edukacja ekonomiczna Polaków – dodaje prof. dr hab. Zdzisław Kordel. Za oferowanie pożyczek, chwilówek i rat z wyższym od ustalonego w ustawie oprocentowaniem będzie grozić kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj