fot. PAP/Tomasz Gzell

Polska i USA podpisały deklarację o współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego

Minister energii Krzysztof Tchórzewski oraz sekretarz ds. energii USA Rick Perry podpisali w czwartek deklarację o wzmocnionej współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Współpraca ma dotyczyć m.in. bezpieczeństwa dostaw gazu i energetyki jądrowej.

„Współpraca ze Stanami Zjednoczonymi w zakresie polityki energetycznej ma strategiczne znaczenie dla Polski, a wizyta sekretarza ds. energii USA Ricka Perry’ego, to nowy rozdział we wspólnych relacjach” – podkreślił na konferencji prasowej minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Podpisane w czwartek porozumienie zostało zawarte między departamentem energii USA i polskim Ministerstwem Energii.

„Konsultacje wskazują na duży potencjał współdziałania na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa elektroenergetycznego Polski i obopólnej korzystnej współpracy biznesowej” – ocenił minister.

Minister Krzysztof Tchórzewski wyjaśnił, że w toku konsultacji między polskimi i amerykańskimi partnerami – co znalazło też odzwierciedlenie w podpisanej deklaracji – są takie obszary jak bezpieczeństwo dostaw gazu, energetyka jądrowa oraz cyberbezpieczeństwo.

Szef resortu energii poinformował, że w piątek deklaracja miałaby zostać „doprecyzowana” podczas wizyty Ricka Perry’ego w terminalu w Świnoujściu. Sekretarz spotka się tam z Piotrem Naimskim pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. To doprecyzowanie – zdaniem ministra – miałoby pozwolić „znaleźć rozwiązania, jeśli chodzi o nasze problemy energetyczne”. Wskazał, że w perspektywie 2030 r. zapotrzebowanie na energię w Polsce zwiększy się o 20-25 proc. Wyzwaniem jest również unijna polityka klimatyczno-energetyczna i wynikająca z niej redukcja emisji CO2.

Minister Krzysztof Tchórzewski wskazał tu na polski projekt budowy elektrowni jądrowej, która „ma stanowić istotny komponent miksu energetycznego”. Dodał, że kwestia energii jądrowej i współpracy na tym polu z USA była też przedmiotem czwartkowego spotkania Ricka Perre’ego z premierem Mateuszem Morawieckim.

Szef resortu energii zwrócił uwagę, że chcąc budować elektrownię jądrową ważny jest nie tylko aspekt technologii, ale również sposobu jej finansowania. Ocenił, że „jest możliwe domówienie się w obu tych sprawach” z partnerami amerykańskimi, choć jest zdecydowanie za wcześnie, by tę sprawę przesądzić.

Minister poinformował ponadto, że intensyfikacja współpracy polsko-amerykańskiej w dziedzinie energetyki jest możliwa m.in. dzięki powołaniu dwustronnej grupy roboczej.

Sekretarz ds. energii USA podkreślił na konferencji, że podpisanie deklaracji jak i jego wizyta to „jasny sygnał ze strony USA, że silnie popierają propolską i proeuropejską politykę bezpieczeństwa energetycznego”.

Rick Perry ocenił, że bezpieczeństwo energetyczne państw wymaga dywersyfikacji dostaw np. gazu, czy zdywersyfikowanej struktury państw, z których pochodzą dostawy.

„To dlatego sprzeciwiamy się (USA – PAP) projektowi Nord Stream 2, który zwiększałby jeszcze bardziej niebezpieczne uzależnienie wielu krajów europejskich od Rosji” – zaznaczył.

Rick Perry zadeklarował, że USA nie wspierają tego projektu, dlatego też wspierają wysiłki m.in. Polski w dywersyfikacji dostaw błękitnego paliwa.

„Jestem przekonany, że amerykańskie LNG może zapewnić dodatkową opcję, jeśli chodzi o unijne cele, by dywersyfikować dostawy. Jesteśmy przygotowani, by być konkurencyjnym, wiarygodnym i przejrzystym dostawcą” – zapewnił.

Sekretarz dodał, że w 2017 r. USA po raz pierwszy od 1957 r. stały się eksporterem netto gazu ziemnego.

„Jesteśmy w stanie rocznie zapewnić 112 mld metrów sześciennych (gazu – PAP)” – zaznaczył.

PAP/RIRM

drukuj