fot. youtube.com

Polska będzie miała gaz z trzech niezależnych źródeł

Gaz-System – jak informuje „Nasz Dziennik” – potwierdza, że weźmie na siebie finansowanie budowy gazociągu z Danii do Polski po dnie morza. Wszystko po to, żeby Polska z państwa uzależnionego od Rosji stała się samodzielnym centrum dystrybucji gazu w regionie.

 – Chcemy zorganizować gazowy hub w Polsce. Żeby to osiągnąć, musimy mieć co najmniej trzy źródła gazu i rzeczywistą konkurencję cenową między nimi – mówi w rozmowie z gazetą pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Te trzy źródła to istniejący gazociąg jamalski dostarczający gaz z Rosji, już funkcjonujący gazoport w Świnoujściu pozwalający na zakup skroplonego gazu LNG z całego świata oraz dopiero planowany korytarz norweski. Ten ostatni jest przedmiotem intensywnych rozmów PGNiG i Gaz-Systemu z duńskim Energinetem i norweskim Gassco.

Studia wykonalności będą gotowe do końca roku, a w styczniu poznamy szczegóły projektu. Składa się on z czterech różnych przedsięwzięć. Po pierwsze, gaz ze złóż na szelfie norweskim musi znaleźć się w Danii. W tym celu trzeba zbudować odnogę bądź z norweskiego portu Kårstø, bądź z platformy Draupner na Morzu Północnym.

Następnie konieczne jest wzmocnienie duńskiej sieci gazowej. Trzeci element to tzw. Baltic Pipe, czyli podmorska rura z Danii do Polski, która zakończy się w okolicach Niechorza. Wreszcie trzeba jeszcze wybudować odpowiednie połączenia lądowe w Polsce. Tym samym Polska z państwa uzależnionego od dostaw z Rosji, dąży do statusu samodzielnego centrum dystrybucji gazu w regionie.

TV Trwam News

drukuj