fot. PAP/Jacek Turczyk

PO i .N podpisały list intencyjny ws. wspólnego startu w wyborach

Platforma Obywatelska i Nowoczesna podpisały list intencyjny ws. koalicyjnego startu w wyborach do sejmików województw. Poinformowali o tym w środę liderzy partii: Grzegorz Schetyna i Katarzyna Lubnauer.

Z listu intencyjnego wynika m.in., że Nowoczesna wskaże kandydatów na pierwsze miejsce na listach wyborczych w 20 okręgach, natomiast Platforma Obywatelska w 65 okręgach.

Szef PO podkreślił, że list intencyjny ma być pierwszym krokiem do zbudowania „dużej koalicji i sensownej alternatywy dla PiS”.

Według Katarzyny Lubnauer, przewodniczącej Nowoczesnej, bardzo wielu Polaków czeka na koalicję jej partii z PO. Dodała, że Nowoczesna chce uświadomić Polakom, że nie ma nowoczesnej Polski bez wartości liberalnych, które ta partia reprezentuje.

W terenie struktury Nowoczesnej nie mają wiele do zaproponowania jakiemukolwiek ugrupowaniu, a dla PO dziś większe korzyści prezentuje obecnie SLD – komentuje prof. Andrzej Gil, politolog.

Wszelkie wejście Nowoczesnej w jakąkolwiek koalicję z kimkolwiek na struktury terenowe jest handicapem dla samej Nowoczesnej. Nie sądzę, żeby akurat w terenie komuś zależało na koalicji z Nowoczesną. Ciekawy jest wydźwięk tego, co powiedziała Katarzyna Lubnauer, czyli o lewicowości partii, ponieważ widać, że partia, która na początku przedstawiała się jako „partia posiadaczy” czy „partia tych, którzy chcą reprezentować klasę średnią”, dzisiaj przechodzi na pozycję tych, których Polacy generalnie nie trawią i nie tolerują. Jesteśmy jednak bardziej społeczeństwem centrowym z elementami prawicowości i nie sądzę, żeby akurat dla PO było to jakoś specjalnie wartościowe. Po co Platformie zawierać sojusz z partią, która obecnie oscyluje na granicy progu wyborczego? – wskazuje prof. Gil.

Decyzje o wspólnym starcie w wyborach do rad gmin i powiatów, a także wystawieniu wspólnych kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów będą podejmowały władze statutowe PO i .N. Na razie wiadomo, że w Warszawie ma startować Rafał Trzaskowski z Platformy, wiceprezydentem stolicy miałby wówczas zostać Paweł Rabiej z Nowoczesnej.

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że tegoroczne wybory samorządowe mogą odbyć się w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada.

RIRM

drukuj