fot. Tomasz Strąg

PO chce odwołania ministra Mariusza Błaszczaka

Platforma Obywatelska ponawia apel o odwołanie Mariusza Błaszczaka z funkcji ministra spraw wewnętrznych i administracji. Poseł Andrzej Halicki powiedział na konferencji prasowej w Sejmie, że jeśli Błaszczak nie poda się do dymisji, lub nie odwoła go premier Beata Szydło, to na najbliższym posiedzeniu Sejmu Platforma złoży wniosek o jego odwołanie.

Uzasadniając stanowisko politycy Platformy Obywatelskiej mówili m.in. o chaosie w policji i raporcie Komendy Głównej Policji z audytu w sprawie działań Biura Spraw Wewnętrznych w związku z „aferą podsłuchową”.

Prawo i Sprawiedliwość nie widzi potrzeby odwoływania ministra Mariusza Błaszczaka. Postulaty Platformy Obywatelskiej poseł Jacek Sasin z PiS-u wiąże z wynikami ostatniego sondażu.

– Ostatni sondaż pokazuje wzrost poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości – 40 proc. poparcia – i tylko 15 proc. poparcia dla PO. To są takie dramatyczne próby odzyskania inicjatywy politycznej i zupełnie chybione. W tej chwili nie ma absolutnie żadnych podstaw, żeby żądać dymisji ministra spraw wewnętrznych i administracji. Budowanie obrazu jakiegoś chaosu w policji, jakiegoś rozpadu instytucji, to jest obraz kompletnie niespójny z rzeczywistością. Policja funkcjonuje, profesjonalizuje się, bo temu mają służyć te decyzje kadrowe, które są podejmowane. Przodujący funkcjonariusze są awansowani na ważne stanowiska w policji – podkreśla poseł Jacek Sasin.

Wśród ostatnich decyzji szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji była także ta o dymisji inspektora Zbigniewa Maja ze stanowiska Komendanta Głównego Policji. Uzasadniano ją prowokacją byłych funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych KGP.

W piątek Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła także wszczęcia śledztwa w związku z audytem KGP dotyczącym działań funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych w związku z „aferą taśmową”. Śledczy uznali, że raport komendy nie wskazuje na podejrzenie popełnienia przestępstwa.

RIRM

drukuj