fot. PAP/Marcin Bednarski

Pierwsza niedziela wolna od handlu

Pracownicy handlu mogą dziś cieszyć się wolnym dniem i spędzić czas z bliskimi. Większość sklepów – w myśl ustawy o zakazie handlu w niedzielę – jest dziś zamknięta. Przepisy nowej ustawy obowiązują od 1 marca i stopniowo ograniczają sprzedaż w niedziele.

W tym roku handel będzie dozwolony w każdym miesiącu w dwie niedziele.

W 2019 roku będzie to już jedna, natomiast w 2020 roku zakaz obejmie wszystkie z wyjątkiem siedmiu w roku.

Ustawa przewiduje jednak 32 wyjątki – zakaz nie będzie obowiązywał m.in. w piekarniach, cukierniach i na stacjach benzynowych.

Wolnych niedziel od kilku lat domagała się NSZZ „Solidarność”. Jak przekonuje Alfred Bujara, przewodniczący krajowej sekcji pracowników handlu NSZZ „Solidarność”, zmiana przyniesie wiele korzyści.

– To jest duże wspólne osiągnięcie. Można powiedzieć, że to jest zmiana systemowa, której są przeciwne wielkie korporacje międzynarodowe, które narzuciły nam takie, a nie inne warunki pracy. Dzisiaj walczą i chcą pokazać, że to one tu rządzą. Tak naprawdę nie ma przesłanek ekonomicznych, aby wolne niedziele przyniosły dla gospodarki lub pracowników jakiekolwiek straty. Wręcz przeciwnie, odbije się to pozytywnie. Nie wspomnę już o pracownikach, którzy są zmuszani do pracy w niedziele, którzy ciężko pracują, nie mają czasu odpocząć i spędzić tego jednego dnia wspólnie z rodziną – wskazuje Alfred Bujara.

Państwowa Inspekcja Pracy skontroluje, czy firmy przestrzegają nowych przepisów dot. ograniczenia handlu w niedziele. Dziś inspektorzy przeprowadzą kontrole we wszystkich powiatach.

NSZZ „Solidarność” apeluje o zgłaszanie przypadków łamania zakazu. Za nieprzestrzeganie nowych przepisów ustawa przewiduje karę grzywny w wysokości od 1 tys. do 100 tys. zł.

Przepisy krytykuje m.in. Platforma Obywatelska. Posłowie tzw. totalnej opozycji zapowiedzieli, że na najbliższym posiedzeniu Sejmu wniosą projekt znoszący zakaz handlu w niedziele.

RIRM

drukuj