fot. sxc.hu

PE po raz kolejny będzie debatował nt. sytuacji w Polsce

W środę Parlament Europejski po raz kolejny będzie debatował na temat sytuacji w Polsce. Europosłowie będą dyskutować nad niezawisłością sądownictwa w naszym kraju.

Niezawisłość sądownictwa w Polsce, to tytuł debaty, która odbędzie się w środę na forum Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Najpierw przewidziano oświadczenia Rady i Komisji Europejskich, a następnie turę wystąpień przedstawicieli grup politycznych Europarlamentu. Jeszcze przed rozpoczęciem sesji plenarnej było wiadomo, że grupa EKR nie poprze ewentualnego wniosku o rezolucje w tej sprawie. Już dzień przed debatą europosłowie z różnych opcji politycznych rozmawiali w Europarlamencie, czy tego rodzaju debata jest potrzebna akurat w tej instytucji?

Polska dołożyła wszelkich starań, aby reformy wymiaru sprawiedliwości były przeprowadzane zgodnie z europejskimi standardami, jak również wykazała się olbrzymią dobrą wolą szukając rozwiązań, które by pozbawiły unijnych partnerów wątpliwości co do tego jakie mogą być potencjalne skutki i konsekwencje przyjmowanych ustaw – mówił w Strasburgu minister do spraw europejskich Konrad Szymański.

– Liczymy na to, że wszystkie te działania polskiego Sejmu będą uczciwie ocenione, ponieważ tylko w tej sposób można wyobrazić sobie załagodzenie tego sporu, w którym Polska niezmiennie będzie broniła swojego oczywistego prawa do przeprowadzania koniecznych reform, także reform Wymiaru Sprawiedliwości w kraju – powiedział Konrad Szymański.

Jednak debata na temat sprawy polskiego sądownictwa pojawiła się w agendzie Europarlamentu. Po pierwsze można zapytać: kto za tym stoi?

– To dziwna sprawa, bo to inspiracja głównie Zielonych. To oni zaproponowali tę debatę. Dziwię się, że dwa największe ugrupowania ją poparły, bo tak naprawdę jesteśmy w procesie negocjacji pomiędzy Komisją Europejską i polskim rządem i jak się wydaje, zbliżamy się do kompromisu. Ta debata raczej temu kompromisowi nie będzie sprzyjała – mówił europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Po drugie czy tego rodzaju debata jest potrzebna akurat w Parlamencie Europejskim? Na to pytanie odpowiada wiceprzewodniczący tej instytucji europoseł Bogusław Liberadzki.

– Debata jutrzejsza nie jest potrzebna. Debata nie jest potrzebna z kilku powodów. Naprawdę krok po kroju zbliżamy się ku sobie. Całe szczęście, że ta debata jest krótka, czyli tylko wystąpienia pojedyncze osób w imieniu grupo politycznych i całe szczęście, że nie kończy się żadną rezolucją – powiedział Bogusław Liberadzki.

Co nie zmienia faktu, że unijni urzędnicy pokroju Fransa Timmermansa kontynuują procedurę przymuszania Polski do wycofywania się z reformy sądownictwa, podkreślał w Strasburgu poseł do Parlamentu Europejskiego prof. Mirosław Piotrowski.

– O ile na początku dobrej zmiany rząd polski dawał twardy i stanowczy opór, o tyle jeszcze lepsza zmiana postanowiła pertraktować. Moim zdaniem to był błąd w negocjacjach i poprzez ustępstwa nie uzyskaliśmy nic, a Timmermans butnie zaognia sytuację – zaznaczył prof. Mirosław Piotrowski.

Chęć zakończenia sporu z Komisją Europejską wyraża wielu unijnych polityków. Często europosłowie nie kryją zmęczenia sprawą Polski na arenie międzynarodowej i stąd m.in. biorą się postulaty o kompromis polityczny na linii Bruksela-Warszawa. Przypomnieć należy, że unijni liderzy przybywają do Parlamentu Europejskiego po to, aby mówić, a nie podejmować wiążące decyzje.

Dawid Nahajowski/TV Trwam News /RIRM

drukuj