fot. PAP/EPA

Papież Franciszek zakończył podróż apostolską do Rumunii

Dobiegła końca podroż apostolska Ojca Świętego Franciszka do Rumunii. Punktem kulminacyjnym papieskiej wizyty była dzisiejsza beatyfikacja siedmiu grekokatolickich biskupów – męczenników z czasów komunizmu.

Liturgia na Polu Wolności w Blaj w Siedmiogrodzie, której przewodniczył Ojciec Święty, odbyła się w obrządku bizantyjskim.

Beatyfikowani przez Ojca Świętego grekokatoliccy biskupi od 1948 roku byli skazywani na wieloletnie kary więzienia i torturowani przez komunistyczną dyktaturę, ponieważ nie chcieli wyrzec się katolickiej wiary. W obliczu gwałtownego ucisku reżimu okazali wzorową wiarę i miłość dla swojego ludu – mówił w homilii papież Franciszek.

– Z wielką odwagą i wewnętrznym męstwem zgodzili się na ciężkie uwięzienie i wszelkiego rodzaju znęcanie się, by nie zaprzeć się przynależności do swego umiłowanego Kościoła – zaznaczył Papież.

Ojciec Święty zauważył, że ważnym aspektem duchowego dziedzictwa błogosławionych biskupów jest miłosierdzie.

– Bóg posłał nas w te ciemności cierpienia, aby dać przebaczenie i modlić się o nawrócenie wszystkich. Te słowa są symbolem i syntezą postawy, z jaką ci błogosławieni podczas próby wspierali swój lud w dalszym wyznawaniu swojej wiary bez poddawania się i bez odwetu – dodał.

Na zakończenie papież Franciszek wezwał uczestniczących w Liturgii, by podobnie jak błogosławieni biskupi walczyli z pojawiającymi się nowymi ideologiami.

– Obyście byli świadkami wolności i miłosierdzia, aby braterstwo i dialog przeważały nad podziałami, powiększając braterstwo krwi, które ma swoje źródło w okresie cierpienia, kiedy chrześcijanie podzieleni na przestrzeni dziejów odkryli, że są sobie bliżsi i solidarni – podkreślił Ojciec Święty Franciszek.

Podróż apostolska Ojca Świętego do Rumunii była trzydziestą zagraniczną papieską pielgrzymką. To także dwunasta wizyta w kraju byłego reżimu komunistycznego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj