fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Odnaleziono nieznane dokumenty Czesława Kiszczaka

Dziennikarze „Rzeczpospolitej” i „Polskiego Radia” dotarli do nieznanych dotąd dokumentów Czesława Kiszczaka. Zbiór zawiera m.in. kilkaset stron notatek służb PRL na temat stanu wojennego, zdjęcia oraz zapiski osobiste. To też korespondencja Czesława Kiszczaka z Lechem Wałęsą.

Dokumenty trafiły do jednego z archiwów w USA. Część z nich znana jest historykom, jednak wiele z nich nie ujrzała światła dziennego. Według ustaleń polskich dziennikarzy, część materiałów przekazał za życia Czesław Kiszczak. Reszta została sprzedana po jego śmierci. Najważniejsze materiały są dzisiaj publikowane na stronach internetowych „Rzeczpospolitej” i „Polskiego Radia”.

Poseł Jan Mosiński uważa, że coraz to nowsze dokumenty ws. Kiszczaka są dowodem zaniedbań III RP w zakresie archiwizacji tych materiałów.

Niestety, ale III Rzeczpospolita nie zadbała o to, aby zbadać dokładnie zasoby archiwalne organów bezpieczeństwa państwa, ale też i PZPR. Dzisiaj nie wiemy, jaki to był zasób, część zapewne jeszcze gdzieś się przypadkiem znajdzie. Pytanie, skąd te dokumenty znalazły się w Stanach Zjednoczonych, kto je tam dostarczył. Dokumenty były w szafie Kiszczaka, dokumenty były rzekomo w szafie u Urbana, dokumenty były rzekomo jeszcze w innych szafach, zamiast garderoby mamy wszędzie teczki. Niestety szkoda, że nie potrafiliśmy tego zrobić tak, jak zrobiono to w Niemczech, gdzie po zjednoczeniu powołano Instytut Gaucka, który kompleksowo przeprowadził kwerendę – zaznacza Jan Mosiński.

Jutro minie 37 lat od wprowadzenia w Polsce stanu wojennego przez komunistyczną władze. Mimo że sądy skazują byłych milicjantów czy esbeków, wielu działaczy stanu wojennego wciąż nie zostało rozliczonych.

Stosowne działania w tym zakresie podjęli prokuratorzy pionu śledczego IPN. Skierowali przeciwko 29 byłym komendantom wojewódzkim Milicji Obywatelskiej 24 katy oskarżenia. Jak dowiedział się jeden z dzienników, prawomocne wyroki skazujące zapadły już wobec ośmiu osób.

RIRM

drukuj