Fot. PAP

Obowiązek szkolny dla sześciolatków. Sejm zdecydował

W 2014 r. obowiązkiem szkolnym objęte zostaną sześciolatki urodzone w pierwszej połowie 2008 r. Pozostałe dzieci z tego rocznika pójdą do szkoły w 2015 r. – zdecydował Sejm, nowelizując ustawę o systemie oświaty.

Za przyjęciem nowelizacji ustawy głosowało 295 posłów, 126 było przeciw, 18 wstrzymało się od głosu. Według MEN nowelizacja ustawy to wyjście naprzeciw oczekiwaniom i obawom zgłaszanym przez rodziców.

Posłowie PiS wnioskowali jednak o odrzucenie projektu nowelizacji ustawy w całości. Poseł Marzena Machałek podkreślała przed głosowaniem, że nowelizacja stwarza jedynie pozory tego, że rząd dba o sześciolatki.

– Rodzice powiedzieli „Nie”, szkodliwej pseudo reformie edukacji. Rodzice powiedzieli „Nie” przymusowemu wcieleniu sześciolatków do nieprzygotowanych szkół. Teraz rząd próbuje tą nowelizacją przykryć nieudolnie kolejną porażkę. Jednocześnie tworzycie iluzje, że się troszczycie o dzieci. To nie przyzwoite! Owszem, należy zmienić tę ustawę! Trzeba natychmiast odejść od obniżenia wieku szkolnego. Posyłanie sześciolatków do szkoły powinno być pozostawione tak jak do tej pory decyzji rodziców. Prawo i Sprawiedliwość od początku tak twierdziło i dziś konsekwentnie jesteśmy po stronie rodziców i nauczycieli – mówiła Marzena Machałek.

W rządowej nowelizacji zapisano także, że od września 2014 roku klasy pierwsze szkół podstawowych będą liczyły do 25 uczniów. SP i SLD chciały, aby ten przepis objął także uczniów wszystkich klas w szkole podstawowej. Poprawki jednak zostały odrzucone.

Klub Solidarna Polska także jest i był za obniżeniem wieku szkolnego. Problem polega na tym, że w tej ustawie my o tym nie decydujemy już, bo to zostało już zadecydowane. Dzisiaj decydujemy tylko o tym, czy dzieci będą się uczyły w klasach zagęszczonych, czy w klasach, które będą liczyły 25 uczniów w oddziale. Propozycje rządu w tej materii są niezwykle skromne i nie wyczerpują oczekiwań rodziców – mówiła przed głosowaniem poseł Marzena Wróbel.

RIRM

drukuj