fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

NIK: kontrola programów dla bezrobotnych

Programy specjalne dla bezrobotnych nie są dostatecznie wykorzystywane przez powiatowe urzędy pracy – ocenia Najwyższa Izba Kontroli. Niemal w połowie zbadanych programów kontrolerzy stwierdzili przypadki, kiedy pod nazwą programu specjalnego urzędy pracy realizowały standardowe formy pomocy.

Programy specjalne miały być narzędziem wsparcia dla tych bezrobotnych, którym najtrudniej znaleźć i otrzymać zatrudnienie lub zaistnieć na rynku pracy.

– Powiatowe urzędy pracy często traktowały te programy jako sposób na pozyskanie dodatkowych środków finansowych. Do udziałów w programach dobierano przypadkowe osoby – często takie, które nie spełniały kryteriów – zwrócił uwagę prezes NIK-u Krzysztof Kwiatkowski.

Na realizację programów specjalnych w latach 2011-2014 minister pracy i polityki społecznej przeznaczył dodatkowe środki z rezerwy Funduszy Pracy w wysokości blisko 215 mln zł. Urzędy pracy często jednak pod nazwą programu specjalnego nie realizowały odpowiednich działań.

– Niemal w połowie zbadanych przypadków Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że pod nazwą programu specjalnego urzędy pracy realizowały jedynie standardowe formy pomocy. Ofert nie dostosowywano do indywidualnych potrzeb bezrobotnych i rzadko oferowano im dodatkowe elementy wspierające zatrudnienie – dodał prezes NIK.

Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli zbadali również trwałość zatrudnienia uczestników programów specjalnych w dłuższym okresie czasu. Ustalili, że w przypadku 75 proc. programów, dla których taki pomiar był możliwy, trwałość ta nie została osiągnięta na poziomie zakładanym pierwotnie przez urząd. Nie zawsze do realizacji programów specjalnych urzędy wybierały osoby, które potrzebowały tego rodzaju specyficznego wsparcia.

– Nie wszyscy zakwalifikowani do programów specjalnych spełniali ich kryteria. Często programami obejmowano osoby, które nie wymagały aż tak kosztownych rozwiązań, a pomijano bezrobotnych o słabej mobilności, gorzej skomunikowanych ze społeczeństwem – podkreślił Krzysztof Kwiatkowski.

Idea programów specjalnych to połączenie kilku form wsparcia bezrobotnych, tworzonych indywidualnie do potrzeb bezrobotnego, który wymaga szczególnej pomocy, m.in. wzmocnienia motywacji, podniesienia samooceny lub wiary we własne możliwości.


TV Trwam News/RIRM

drukuj