fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Ministerstwo Zdrowia opóźnia sprawozdanie dot. ustawy refundacyjnej

Resort zdrowia zwleka ze sprawozdaniem dot. wykonania ustawy refundacyjnej. Powinien je przedstawić w Sejmie po dwóch latach obowiązywania ustawy, a ta weszła w życie w styczniu 2012 r.

Przedstawienia sprawozdania domagają się posłowie opozycji. Podnoszą przy tym sprawę brakujących w aptekach leków ratujących życie.

Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki na wczorajszym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia powiedział, że opracowanie sprawozdania wymaga pogłębionych analiz. Nie podał jednak konkretnego terminu przedstawienia go.

Poseł Czesław Hoc, członek sejmowej Komisji Zdrowia, zwrócił uwagę, że minister zdrowia zachowuje się lekceważąco, podczas gdy mamy dramat na rynku farmaceutycznym.

– Co trzeci pacjent odchodzi od okienka aptecznego, bo leki są zbyt drogie, tymczasem ministerstwo i rząd mówią, że  mamy najtańsze leki. Co jest jeszcze bardziej irytujące, a wręcz bulwersujące – tych leków ratujących życie w aptece po prostu nie ma dlatego, że istnieje proceder wywozu tych leków za granicę. Natomiast z drugiej strony mamy całkowitą dezynwolturę, lekceważenie ze strony Ministerstwa Zdrowia, bo obligujący przepis w ustawie refundacyjnej resort zdrowia ani myśli realizować – powiedział Czesław Hoc.          

Poseł zapowiedział, że zwróci się do prezydium Komisji Zdrowia, by ta złożyła wniosek do Najwyższej Izby Kontroli ws. kompleksowego zbadania ustawy refundacyjnej i oceny jej skutków.

Celem ustawy refundacyjnej było zagwarantowanie pacjentom dostępu do nowoczesnych i tanich leków. Obniżki cen medykamentów spowodowały, że stały się one atrakcyjne dla eksporterów do tego stopnia, że zagraża to bezpieczeństwu zdrowotnemu Polaków.

RIRM

drukuj