fot. PAP/Jakub Kamiński

Minister B. Kempa podziękowała za zatrzymanie osoby podejrzanej o podpalenie jej biura

Minister Beata Kempa podziękowała w Sejmie za ujęcie osoby podejrzanej o podpalenie jej biura. Szefowa Kancelarii Premiera podkreśliła, że zgadza się z dokonaną przez prokuraturę kwalifikacją czynu jako aktu terrorystycznego.

Wczoraj dolnośląscy policjanci zatrzymali 40-letniego mężczyznę. Wiadomo tylko, że podejrzany o podpalenie biura w Sycowie jest mieszkańcem powiatu oleśnickiego. Policja nie udziela szczegółowych informacji.

Minister Beata Kempa wczoraj przed rozpoczęciem sejmowych głosowań złożyła na ręce ministrów sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz koordynatora służb specjalnych podziękowania dla funkcjonariuszy odpowiedzialnych za ujęcie mężczyzny.

– Chcę z tego miejsca podziękować za ich ofiarną pracę, chcę z tego miejsca podziękować za ich determinację oraz za to, że dowiedli, że w naszym kraju nie ma przyzwolenia dla nienawiści politycznej. Chcę podziękować też prokuratorom za determinacje, pracę na miejscu, również za decyzje odnośnie kategorii postawienia zarzutu. Tak, ja się zgadzam – jest to akt terrorystyczny. Jeśli podpala się biuro poselskie, jeśli podpala się miejsce, gdzie w pobliżu mieszkają dziesiątki rodzin, jeśli robi się to w środku miasta, to znaczy, że jest to akt terrorystyczny – powiedziała Beata Kempa.

Do podpalenia biura poselskiego minister Beaty Kempy w Sycowie doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. Drzwi budynku zostały oblane łatwopalną cieczą i podpalone. Nikt nie ucierpiał.

Minister Beata Kempa jest posłanką Solidarnej Polski, wybraną z listy Prawa i Sprawiedliwości; jest członkiem rządu. Syców to jej rodzinne miasto.

RIRM

drukuj