fot. PAP/BERND WUESTNECK

Min. M. Małecki: Baltic Pipe to przełomowe przedsięwzięcie dla Polski

Rynek energetyczny jest zainteresowany przepustowością planowanego gazociągu Baltic Pipe. O zakończeniu drugiej i ostatniej fazy open season poinformował Gaz System. Procedurę przeprowadził polski Gaz System i jego duński odpowiednik – Energinet.

Ostatnia faza polegała na tym, że zainteresowani korzystaniem z projektowanego połączenia składali do obu operatorów swoje ostateczne oferty. Ma to pozwolić na przesył surowca z Norwegii przez Danię do Polski oraz z Polski do Danii.

Przepustowość w planowanym gazociągu zarezerwowało polskie PGNiG. Wartość zobowiązania to ponad 8 mld zł.

Minister Maciej Małecki z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podkreśla, że gazociąg to kolejny wielki krok w umacnianiu bezpieczeństwa energetycznego Polski.

– Gazociąg Baltic Pipe ma połączyć polskie wybrzeże ze złożami gazu na Morzu Północnym. To będzie przełomowe przedsięwzięcie dla Polski, bowiem zyskamy dostęp do źródeł gazu innych, niż rosyjskie. W połączeniu z terminalem gazowym w Świnoujściu i własnym wydobyciu gazu inicjatywa rządu premier Beaty Szydło zapewni Polsce całkowite bezpieczeństwo energetyczne. Szkoda, że poprzedni rząd zarzucił ten projekt, szkoda, że zostały zerwane rozmowy z Norwegami na temat połączenia polskiego wybrzeża ze złożami gazu na Morzu Północnym. Podobnie, jak szkoda, że poprzedni rząd opóźnił o kilka lat budowę i oddanie do użytku terminala gazowego w Świnoujściu – zaznacza minister.

W oparciu o pozytywny wynik procedury Open Season 2017 zarówno Energinet, jak i Gaz System będą kontynuować działania w ramach projektu.

Ma to na celu umożliwienie pierwszych dostaw gazu w 2022 roku, pod warunkiem, że w 2018 roku podjęta zostanie decyzja o realizacji inwestycji.

Gazociąg Baltic Pipe to część projektu tzw. Bramy Północnej, która ma połączyć polski system przesyłu gazu ze złożami na szelfie norweskim Morza Północnego.

RIRM

drukuj