fot. TV Trwam

Mec. Obara o sprawie ZDF: Przygotowujemy wnioski do niemieckiego sądu

Mec. Lech Obara poinformował w TV Trwam, że przygotowywane są już wnioski do sądu w Moguncji, by ten przymusił telewizję ZDF do wykonania wyroku dot. przeprosin za użycie w 2013 r. sformułowania „polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz”.

Pełnomocnik Karola Tendery, byłego więźnia obozu Auschwitz, który zaskarżył niemiecką stację, był gościem sobotniego wydania „Polskiego Punktu Widzenia”. W rozmowie z redaktorem Robertem Knapem komentował niepełne zastosowanie się niemieckiej publicznej telewizji ZDF do wyroku krakowskiego sądu apelacyjnego wydanego w grudniu 2016 roku.

Na jego mocy niemiecki nadawca miał na swojej stronie internetowej umieścić przeprosiny skierowane do pana Tendery. Forma w jakiej to zrobił nie satysfakcjonuje jednak pozywającego – 96-letniego byłego więźnia obozu Auschwitz.

Do telewizji ZDF trafiło wystosowane przez reprezentującego stronę polską mec. Piotra Dubnera wezwanie do właściwych, zgodnych z wyrokiem polskiego sądu przeprosin, nieopatrzonych dodatkowym komentarzem. [czytaj więcej] Stacja do tej pory nie wywiązała się z obowiązku, sprawa trafi więc do sądu w Niemczech.

– Pan Piotr Duber, adwokat z Berlina już przygotowuje wniosek do sądu (w Moguncji – red.) o to, żeby przymusił ZDF (…) pod karą grzywny do 25 tys. euro, do wykonania wyroku. Jeśli nie, niech przymusi aresztem osób winnych. Wiem, że będzie ciężko – to wielka telewizja, sztaby prawników będą udowadniać to, z czym spotkaliśmy się w odpowiedzi na nasze żądanie. (…) Dostaliśmy wyjaśnienie, że warunki techniczne uniemożliwiają, a w ogóle koncepcja graficzna. A decyzja sądu jest jednoznaczna: pierwsza strona, określony tekst, a nie zmuszanie do poszukiwania – tłumaczył w TV Trwam mecenas Obara.

W takim zachowaniu niemieckiej telewizji Lech Obara dopatruje się celowego działania, mającego zatrzeć winę Niemców i przerzucić ją na Polaków.

– Jest to jeden z elementów pewnej polityki pamięci. Z jednej strony to próba przerzucenia odpowiedzialności, z drugiej, wyparcia. Z jednej strony, nie chcemy myśleć o tym, bo jak że to? Jesteśmy narodem, który takich zbrodni dokonał? To tworzymy sobie „coś” – określenie, że to „naziści” (…), a jeżeli już ci naziści, to nie mają narodowości, a jeśli już mają, to polską. Czyli: za holokaust my (Polacy – red.) odpowiadamy, naziści mordowali, ale Polacy byli antysemitami. Zbitka: polscy naziści, w polskich obozach dokonywali holokaustu – mówił mecenas.

Mecenas z satysfakcją przyjął duże zainteresowanie wspomnianą sprawą polskich internautów.

– Okazuje się, że zainteresowanych tym wyrokiem jest setki tysięcy (…) młodych ludzi, którzy nas wsparli i teraz atakują ZDF ciekawymi określeniami, obrazami – oczywiście bez obelg – mówił Lech Obara.

Całość rozmowy:

RIRM

drukuj