fot. Katarzyna Stróżyk

M. Morawiecki: Kluczowy jest zrównoważony wzrost gospodarczy

„Jest dla nas rzeczą absolutnie kluczową, żebyśmy doprowadzili do bardziej zrównoważonego wzrostu gospodarczego. Na to kładziemy nacisk zarówno w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, jak również dajemy temu wyraz tym, czym państwo może dać wyraz najbardziej konkretnie, a mianowicie właśnie w przeznaczeniu części naszego budżetu, alokacji większej części naszego budżetu niż nasi poprzednicy przez poprzednie 25-26 lat do tych powiatów, do tych gmin, które najmocniej potrzebują rozwoju gospodarczego” – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki na konferencji gospodarczej „Odpowiedzialność przedsiębiorców za Polskę” w WSKSiM. Minister finansów i rozwoju wygłosił wystąpienie pt: „Polityka rozwoju – koniec z podziałem na Polskę A i Polskę B”.

Polska jest ewenementem w skali światowej. W naszą politykę rozwoju gospodarczego bardzo mocno wbudowała się działalność Kościoła. To Cystersi jako pierwsi w okresie średniowiecza budowali w różnych regionach kraju, też tych zacofanych ówczesnej Polski, pierwsze huty, kuźnie wodne, nowoczesne młyny czy browary[…]. W tym momencie ojcowie redemptoryści w duchu nauczania św. Jana Pawła II, walczą na tych współczesnych areopagach z różnymi nihilistami naokoło nas i też budują tą mocną Polskę od strony gospodarczej – mówił wicepremier Morawiecki.

Minister finansów i rozwoju podkreślał, że jeżeli gospodarka kraju rozwija się nierównomiernie, oddycha tylko jednym płucem to wtedy nie dzieje się najlepiej. Jak podkreślał wicepremier do tej pory w naszym kraju panowało przekonanie i tak była realizowana polityka, że Polska ma się rozwijać wzdłuż wielkich miast, a Ci mniejsi po drodze ewentualnie dostawali coś z tego co zostawało. Obecny rząd chce żeby ten rozwój był bardziej zrównoważony. Nie jest prawdą jak mówił Morawiecki, że duże firmy muszą być ulokowane tylko w dużych ośrodkach, na co są konkretne przykłady nie tylko w Polsce ale i na świecie

Budżet państwa jest w sytuacji nietypowej. Ponieważ my z tego budżetu przekazaliśmy ludziom 40 mld złotych w tym roku. W przyszłym roku przekazujemy wraz z obniżką systemu emerytalnego 50 mld zł. Warto się zastanowić jak to jest możliwe, że przekazujemy tak wielką sumę przeznaczając ją tutaj do tej tytułowej z mojego referatu Polski B.[…] Przecież ten pieniądz nie został wyczarowany. Musimy te pieniądze wypracować w uszczelnieniu budżetu w walce z mafiami VAT-owskimi, z drugiej strony przez przyspieszony zrównoważony wzrost gospodarczy. Zrównoważony wzrost gospodarczy to właśnie w dużym stopniu wzrost, który czerpie też z tych źródeł jakie do tej pory były w dużym stopniu zapomniane – akcentował wicepremier.

Wielkim programem, co zaznaczył minister finansów i rozwoju jest program budownictwa tanich mieszkań, który pozwoli np. wrócić z Londynu młodym wykształconym Polakom, którzy nie boją się o pracę, a o to gdzie będą mogli mieszkać po powrocie.

Te mieszkania w Polsce powinny być dwa razy tańsze wobec aktualnej sytuacji. Biorąc pod uwagę koszt budowy mogą być dwa razy tańsze. To jest wielka inżynieria finansowa, której dokonujemy w ramach naszych planów budżetowych i w ramach naszego planu na rzecz zrównoważonego rozwoju – zauważył Mateusz Morawiecki

Minister rozwoju przyznał, że jego ministerstwo z budżetu państwa nie dostało jeszcze ani złotówki. Wszystko co zostało zrobione m.in. repolonizacja Pekao SA, czy chociażby wsparcie dla polskiego górnictwa itp. Są to kwestie rozwijane na zasadzie specjalnego montowania finansowego, a nie wsparcia budżetowego.

Wyobraźcie sobie państwo jak ten nasz rozwój mógłby wyglądać gdybyśmy mogli wygospodarować te nie powiem 50 mld (czyli tyle ile przeznaczyliśmy na cele społeczne) ale 10-15 mld. Myślę że wówczas Polska B nie długo zamieniła by się w tą Polskę która nawet przegoniła by Polskę A w rozwoju dzięki takim zmianą. To jest to wielkie wyzwanie przed którym stoimy – akcentował wicepremier rządu Beaty Szydło.

Premier Mateusz Morawiecki odniósł się także do sytuacji, która miała w Polsce miejsce po upadku PRL i do sytuacji w której wiele rodzimych firm upadło, lub zostało sprywatyzowanych.

To wielka strata która nas spotkała. Będziemy to odrabiać dwadzieścia pięć lat – ten okres czasu to jest założenie niestety optymistyczne – to jest właśnie skutek wielkiej wyprzedaży majątku narodowego. Mówiliśmy tutaj o prywatyzacjach ich cześć była udana, ale przecież połowa prywatyzacji to było uwłaszczenie nomenklatury i tak na dobra sprawę grabieżcza prywatyzacja po której nic nie zostało[…]. Tysiąc sto zakładów zostało zlikwidowanych lub zbankrutowały w różnych powiatowych miasteczkach […]. Dokładnie połowa powiatów została pozbawiona źródła podstawowego życia na skutek tego procesu transformacji który właśnie przebiegał w taki a nie inny sposób – podkreślał wicepremier.

Szef resortu rozwoju i finansów zaznaczył, że obecny rząd stworzył budżet, który stwarza nadzieję. Dodał, że w Polsce powstał  nowy model rozwoju gospodarczego.

– Stworzyliśmy budżet nadziei. Nadziei nie da się zdelegitymizować. Nasi przeciwnicy polityczni próbowali to zrobić, ale nie zrobią tego, ponieważ nadzieja jest tym, co właśnie niesie nas w przyszłość. Te ważne elementy rozwoju gospodarczego, które dzisiaj zostały wymienione […] składają się na układankę pt. „Chcemy tworzyć zupełnie nowy model” i tworzymy. Stworzyliśmy zupełnie nowy model rozwoju gospodarczego w Polsce. To właśnie tym różnym komentatorom naokoło, tym różnym „jajogłowym” ekonomistom nie mieści się w głowie – wskazywał Mateusz Morawiecki.

Wicepremier Morawiecki zauważył również, że nie należy ocenić zjawisk gospodarczych w sposób skrajny. Polityka gospodarcza, odnosząca sukcesy m.in. w Niemczech, jest połączaniem zaangażowania państwa oraz działalności przedsiębiorców – akcentował minister rozwoju i finansów.

– Nie ma takiego czarno-białego obrazu. Nie patrzmy na zjawiska gospodarcze w taki sposób, że albo jest „nocny stróż”, albo „centralny planista”. Polityka gospodarcza, która odnosi największe sukcesy w takich krajach, jak kraje skandynawskie czy Niemcy, to właśnie polityka oparta w dużym stopniu o mieszkankę tych różnych elementów zaangażowania państwa, sprawności regulacyjnej, jakości systemu finansowego, jakości systemu regulacyjnego, połączonej oczywiście z tym, co jest niezwykle ważne, kluczowe dla rozwoju, czyli z takim wigorem do działania, z tym pragnieniem tworzenia rzeczywistości przez przedsiębiorców – wyjaśnił Mateusz Morawiecki.

Polskie państwo, aby się rozwijać, musi kierować się zasadą solidarności rozwoju – podsumował Mateusz Morawiecki.    

– Państwo jest jednością. Ten nasz „Biały Orzeł” nie pofrunie wysoko, jeśli nie będzie miał dwóch skrzydeł. Musi być oparty o nowoczesne ośrodki wielkomiejskie, ale wspierane przez równie nowoczesne mniejsze ośrodki i ta jednolitość rozwoju, ta solidarność rozwoju, którą podkreślam, jest absolutnie kluczowa – powiedział wicepremier.  

 

RIRM

drukuj