fot. PAP/Wojciech Pacewicz

W Lesie Katyńskim upamiętniono ofiary NKWD

W Lesie Katyńskim odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary NKWD z 1940 r. Wzięli w nich udział m.in. krewni ofiar zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej, przedstawicieli polskiego rządu, prezydenta RP i Wojska Polskiego.

Głównym punktem uroczystości była Msza święta. Homilię wygłosił ks. płk. Jan Domian. Jak mówił, tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w Katyniu, Charkowie Miednoje i Bykowni, są rozdziałem w martyrologium polskim, który nie może być zapomniany.

Katyń stanowi tragiczne wydarzenie w dziejach Polski, które na trwałe znalazło miejsce w historii powszechnej Polski i świata. W 77. rocznicę tej tragicznej śmierci pochylamy głowy przed żołnierzami, funkcjonariuszami i urzędnikami państwowymi, męczennikami, którzy krwią i życiem potwierdzili przywiązanie do sprawy Ojczyzny. Niech z tego miejsca płynie nauka miłości Ojczyzny, lekcja patriotyzmu, która musi być siłą moralną dla kolejnych pokoleń, abyśmy dobrze używali daru wolności – wskazał ks. płk. Jan Domian.

Podczas uroczystości odczytano także list wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego.

Pomimo ostatecznego zwycięstwa prawdy, której wyrazem są wybudowane dzięki staraniom Rzeczpospolitej cztery cmentarze katyńskie, nadal pojawiają się próby zanegowania zbrodni katyńskiej, zrzucenia winy na innych sprawców, pomniejszenia liczby ofiar. Dlatego tak ważne jest kultywowanie pamięci o pomordowanych. Serdecznie dziękuję tym wszystkim osobom i środowiskom, które od wielu lat pielęgnują pamięć i z determinacją walczą o upowszechnianie prawdy o naszych rodakach i współobywatelach” – napisał w liście wicepremier Piotr Gliński.

Zbrodnia Katyńska pochłonęła co najmniej 22 tys. polskich obywateli, m.in. oficerów Wojska Polskiego, policjantów i osób cywilnych należących do elit II Rzeczypospolitej.

Rozkaz eksterminacji wydały najwyższe władze Związku Sowieckiego, z Józefem Stalinem na czele. Masowych zabójstw dokonali funkcjonariusze NKWD.

RIRM

drukuj