fot. flickr.com

Lekarze rezydenci rozpoczynają strajk głodowy

Lekarze rezydenci rozpoczynają dziś bezterminowy strajk głodowy. To forma protestu przeciwko m.in. niedofinansowaniu służby zdrowia. Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy od dłuższego czasu wnioskuje także o wzrost wynagrodzeń.

W ubiegłym tygodniu lekarze rezydenci spotkali się w tej sprawie z ministrem zdrowia Konstantym Radziwiłłem. Szef resortu podkreślił, że były to dobre i merytoryczne rozmowy. Medycy wskazują jednak, że resort chce podzielić środowisko oferując dodatek do wynagrodzenia tylko części personelu medycznego.

Wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Damian Patecki wskazuje, że protest ma na celu wywarcie presji na rząd, aby w ciągu najbliższych lat zwiększyły się nakłady na ochronę zdrowia.

– Celem protestu nie są pensje, lecz zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 6,5 proc. PKB w ciągu najbliższych lat. Bez tego nie zostaną zmniejszone kolejki w ochronie zdrowia, ani nie zostanie zagwarantowane bezpieczeństwo pacjentów. Nasz system wymaga zmiany i dofinansowania. Nasz bardzo ciężki protest – protest głodowy – ma na celu wymusić te zmiany na rządzących. W ten sposób chcemy przeciwstawić się cynizmowi polityków – akcentuje Damian Patecki.

Protest wspiera Porozumienie Zawodów Medycznych. To największa reprezentacja pracowników ochrony zdrowia w Polsce, skupiająca 12 ogólnopolskich związków zawodowych i inne organizacje.

Częścią protestu ma być także akcja oddawania krwi. Przyświeca jej hasło: „Niech poleje się krew”. Akcja oddawania krwi ma zakończyć się w piątek.

W Polsce pracuje około 22 tys. rezydentów medycznych.

RIRM

drukuj