fot. twitter.com

Komisja Amber Gold w tym tygodniu zamknie wątek związany z działaniem służb

Sejmowa komisja śledcza badająca aferę Amber Gold zamyka w tym tygodniu wątek związany z działaniem służb. Dzisiaj zeznania złożył były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Odbyło się także przesłuchanie byłego dyrektora Departamentu Postępowań Karnych ABW.

Jako pierwszy zeznania złożył szef ABW w latach 2013-2015 Dariusz Łuczak. Świadek wskazał, że decyzją prokuratury Agencja nie badała związków Michała Tuska ze spółkami Marcina P.

Jak wskazał, żałuje, że Agencja nie zabrała informacji o tym, skąd Marcin P. pozyskał środki na inwestycję w Amber Gold. Dariusz Łuczak ocenił, że choć czuje się odpowiedzialny za działania Agencji ws. Amber Gold, to jego zdaniem ABW nie ma sobie w tej sprawie wiele do zarzucenia.

– One w wielu aspektach są zeznaniami porażającymi – zaznaczył wiceprzewodniczący komisji Jarosław Krajewski.

– Miedzy innymi stwierdzenie przez byłego szefa ABW, że Marcin P. – w jego ocenie – to był słup, że mieli wiedzę w pierwszej połowie 2012 roku, że to będzie wielka afera, która będzie dot. środowiska politycznego Trójmiasta. To są ważne informację, ponieważ dotyczą ścisłego kierownictwa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. To ma doprowadzić nas do odpowiedzi na pytania o tempo prowadzonych czynności operacyjno-rozpoznawczych przez funkcjonariuszy ABW w 2012 roku i w latach kolejnych – podkreślił poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na jutro zaplanowano przesłuchanie Krzysztofa Bondaryka, który był szefem ABW w latach 2008-2013.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj