fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

K. Szymański: KE powinna przyjąć podobne stanowisko ws. uchodźców jak G7

Komisja Europejska powinna przyjąć podobne stanowisko w sprawie uchodźców, jak G7 – uważa wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

Polityk na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia był pytany o fragment dokumentu końcowego ubiegłotygodniowego szczytu grupy siedmiu najbardziej wpływowych państw świata. W dokumencie znalazło się stwierdzenie, że wobec globalnego kryzysu migracyjnego każde państwo ma prawo bronić swoich granic.

– Polska z przyjemnością podpisałby się pod takim stanowiskiem, gdyby w końcu było to stanowisko Komisji Europejskiej. To by uzdrowiło sytuacje polityczną w Unii, wcale nie kosztem efektywności Europy w zakresie zwalczania kryzysu niekontrolowanej migracji. Wręcz przeciwnie myślę, że państwa członkowskie i narody europejskie poczułyby się bardziej komfortowo, bardziej bezpiecznie, w takiej ramie, która byłaby tworzona na gruncie założenia jakie znalazło się, jako rzecz oczywista, w dokumencie końcowym G7 – widać tutaj więcej realizmu. Byłoby dobrze, gdyby Europa dołączyła do tego realistycznego stanowiska – tłumaczył Konrad Szymański.

Wiceszef polskiej dyplomacji podkreślił, że Polska nie jest w stanie wykonać decyzji Komisji Europejskiej o relokacji uchodźców. Komisja grozi nałożeniem kar m.in. na rząd w Warszawie.

We wrześniu 2015 roku państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodźców z Włoch oraz Grecji. Rząd Ewy Kopacz zdecydował, że przyjmie kilka tysięcy cudzoziemców. Termin na zakończenie relokacji wyznaczono na wrzesień 2017 roku. Dotychczas tylko nieco ponad 18 tys., czyli około 11 proc. ustalonej liczby osób, zostało faktycznie przeniesionych.

RIRM

drukuj