fot. PAP/Dominik Kulaszewicz

K. Płażyński: Kampania wyborcza w Gdańsku nie wygląda tak, jak powinna wyglądać

Kampania przed niedzielnymi przedterminowymi wyborami na prezydenta Gdańska z różnych względów nie wygląda tak, jak wyglądać powinna – ocenia Kacper Płażyński, przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Miasta Gdańsk.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy w ostatnich wyborach na włodarza tego miasta mówi w tym kontekście m.in. o postawie Aleksandry Dulkiewicz, p.o. prezydenta Gdańska i ubiegającej się o ten urząd z ramienia bezpartyjnego komitetu ,,Wszystko dla Gdańska”, która – jak informuje  – unika debatowania z innymi kandydatami.

Oprócz Aleksandry Dulkiewicz na prezydenta Gdańska kandydują też reżyser filmów dokumentalnych Grzegorz Braun oraz działacz katolicki i przedsiębiorca Marek Skiba z komitetu ,,Odpowiedzialny Gdańsk”.

Kacper Płażyński jest krytyczny, co do przebiegu kampanii wyborczej.

– Niestety, ale z różnych względów ta kampania nie wygląda tak, jak powinna wyglądać nawet biorąc pod uwagę trudny kontekst sytuacyjny. Jeżeli faworyt tych wyborów Aleksandra Dulkiewicz decyduje się na poniekąd wykluczenie pozostałych kandydatów nie chcąc brać udziału w debatach z nimi, to jest to przejaw pewnej arogancji. Nie jest to dobry przykład na przyszłość. Faworyt powinien pewne standardy ustalać i dawać przykład rozmowy, dialogu. Kampania, gdzie nie ma bezpośredniego zdarzenia poglądów jest trochę jałowa – podkreśla przewodniczący klubu radnych PiS.

Kacper Płażyński mówi też, że nie dostrzegł u żadnego z kandydatów pogłębionej analizy potrzeb inwestycyjnych czy społecznych w Gdańsku.

Przedterminowe wybory na prezydenta Gdańska odbędą się w niedzielę. Są konsekwencją wygaśnięcia mandatu Pawła Adamowicza, który zmarł w szpitalu po ataku nożownika podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

RIRM/TV Trwam News

drukuj