fot. Tomasz Strąg

Jarosław Kaczyński odpowiada na zarzuty „Gazety Wyborczej”

Na taśmach, publikowanych przez „Gazetę Wyborczą”, nie ma przekleństw, nie ma omawiania nielegalnych działań, nie ma korupcji – podkreślił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”.

„Gazeta Wyborcza” opublikowała niedawno stenogram nagrania rozmowy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego m.in. z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem. Chodziło o plany budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna.

Politolog dr Grzegorz Piątkowski ocenił, że w materiale upublicznionym przez gazetę, nie ma nic, co mogłoby zaszkodzić prezesowi PiS-u.

– Ponieważ gdyby było, to zostałoby to natychmiast wykorzystane przez opozycję do realnych działań, nie tylko medialnych, nie tylko do mówienia, że są nieprawidłowości, ale do realnych działań, które w rzeczywistości sprowadziłyby się do np. do działań prokuratorskich, już faktycznych. Jeśli tam byłyby jakieś nieprawidłowości np. takie jak doprowadziły do upadku rządu socjalistów na Węgrzech. One natychmiast zostałyby podjęte. Jako, że tylko i wyłącznie medialnie zostały one podjęte, to widzimy, że faktycznych nieprawidłowości tam nie ma – mówił dr Grzegorz Piątkowski.

Jarosław Kaczyński na łamach „Sieci” skomentował także opublikowaną przez „GW” w czwartek fakturę, którą wystawiła spółka Nuneaton, powołana, przez spółkę Srebrna, do budowy bliźniaczych wieżowców w centrum Warszawy. Jak podała gazeta w sumie z podatkiem VAT austriacki biznesmen, który kierował Nuneatonem, chce od Srebrnej zapłaty 1 mln 580 tys. zł.

„Po pierwsze, taki dokument nie wpłynął w czerwcu do spółki, a powinien do niej trafić” – wskazał lider PiS-u.

Jak dodał, z informacji medialnych wynika, że nie zapłacono od niej podatku VAT, co – jak mówił – „potwierdza, że to dokument specjalnego rodzaju”.

RIRM/TV Trwam News

drukuj