Poseł Macierewicz: to są bzdury wyssane z palca

To są bzdury wyssane z palca – podkreśla poseł Antoni Macierewicz odnosząc się do dzisiejszej publikacji „Gazety Wyborczej” dot. rzekomego wyniesienia danych z WSI.

Dziennik napisał, że gdy PiS przegrało wybory w 2007 r., z komputerów kontrwywiadu wojskowego kierowanego przez Antoniego Macierewicza skopiowano i wyniesiono bazę danych tysięcy agentów. Kontrwywiad zawiadomił o tym prokuraturę, śledztwo trwa.

Do tekstu „Gazety Wyborczej” odniosła się Warszawska Prokuratura Okręgowa, która wytknęła, że znajdują się w nim nieprawdziwe informacje dotyczące śledztwa.

Media przypominają, że informacje przekazane dziś przez dziennikarzy z Czerskiej, „Gazeta Wyborcza” podawała już 6 lat temu. Do sprawy w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja odniósł się także poseł Antoni Macierewicz.

– To jest naprawdę sytuacja kompromitująca dla „Gazety Wyborczej”, która od dłuższego czasu stara się różnymi (pseudo)rewelacjami zajmować opinię publiczną, tworząc taką atmosferę grozy wokół Służby Kontrwywiadu Wojskowego kierowanego przeze mnie i Komisję Weryfikacyjną. Teraz wyciąga się jeszcze jedną sprawę. Problem tylko w tym, że to jest materiał, który pan Czuchnowski napisał w 2008 roku. Pan Czuchnowski chce jeszcze raz zarobić wierszówkę z czegoś, za co już miał zapłacone. Po prostu to są bzdury wyssane z palca. Już dawno ta sprawa została wyjaśniona – argumentuje poseł Antoni Macierewicz.

RIRM

drukuj