fot. flickr.com

Hamas wzywa do powstania przeciw Izraelowi

Hamas wezwał do „nowej intifady” palestyńskiego powstania przeciw Izraelowi. „Niech 8 grudnia będzie pierwszym dniem intifady przeciwko okupantowi” nawoływał przywódca radykalnej organizacji palestyńskiej Ismail Hanije.

– Możemy jedynie stawić czoło syjonistycznej polityce wspieranej przez Stany Zjednoczone, wzniecając nową intifadę – powiedział przywódca Hamasu.

– Zjednoczona Jerozolima jest arabska i muzułmańska i jest stolicą państwa palestyńskiego, całej Palestyny – podkreślił.

Hamas przekazał też instrukcje wszystkim członkom i frakcjom, aby byli w pełnej gotowości na nowe rozkazy. Apel wystosowano dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa, że USA uznają Jerozolimę za stolicę Izraela.

Niebezpieczeństwo związane z decyzją przywódcy USA ma kilka poziomów; przede wszystkim przekreślono pokojowy rozejm – tłumaczy dr Wojciech Szewko, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Stany Zjednoczone całkowicie przekreśliły toczące się negocjacje pokojowe. Jest to bardzo ważne, ponieważ oznacza to, że tak naprawdę 20 lat dialogu poszło do kosza. Drugie niebezpieczeństwo na wysokim poziomie polega na tym, że to, co zrobił Donald Trump, to uznał po raz pierwszy od czasów Ligi Narodów, czyli systemu, który zakończył się II wojną światową, tzw. skuteczne zawojowanie jako możliwość zmiany terytorium. Jak pamiętamy, Jerozolima powinna znajdować się pod międzynarodową kontrolą i ewentualnie mogłaby być podzielona na dwa organizmy; jeden pod kontrolą Izraela, a drugi pod kontrolą Palestyny. To się nie dzieje. Tutaj uznano inkorporację do Izraela całej Jerozolimy – zaznaczył dr Wojciech Szewko.

Hamas wezwał Palestyńczyków, muzułmanów i Arabów do protestów – jutrzejsze demonstracje mają być „dniem gniewu”.

Wcześniej do strajku generalnego i wieców wezwały wspólnie świeckie organizacje palestyńskie i islamskie. Organizacja Wyzwolenia Palestyny oceniła, że decyzja Donalda Trumpa „niszczy” szanse na dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu.

Społeczność międzynarodowa nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela, a prawie 90 ambasad mieści się w Tel Awiwie.

RIRM

drukuj