fot. flickr.com

Gronkiewicz-Waltz nie oszczędza na urzędnikach

60 mln zł na podwyżki dla swoich urzędników przeznaczyła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Poinformował o tym „Super Ekspress”.

W bieżącym roku prezydent stolicy przeznaczyła na wynagrodzenia dla administracji 750 mln zł.

Podwyżki będą kosztować 60 mln zł. 39 mln zł dostaną urzędnicy  dzielnic miasta, natomiast 21 mln dostaną pracownicy Ratusza.

Tabloid przypomina, że w ciągu swoich rządów w stolicy Gronkiewicz-Waltz na dodatkowe płace przeznaczyła w sumie 318 mln zł.

Jacek Cieślikowski, radny PiS w Warszawie, powiedział, że Gronkiewicz-Waltz w przeszło ośmioletniej kadencji bije rekordy podwyżek.

Środki są potrzebne przede wszystkim na infrastrukturę, na rozwój miasta – choćby na budowę mostu. Podwyżki są także potrzebne na niedofinansowane szkolnictwo, na służbę zdrowia, na rozwój szpitali. Potrzebne są, aby opieka zdrowotna była na dużo większym poziomie niż teraz. Natomiast podwyżki dla prawników, czy też informatyków uważam za zbyteczne. Naprawdę jest wiele dziedzin, które wymagają dofinansowania, poprawy jakości, funkcjonowania miasta. Później, kiedy jest moment w którym trzeba doinwestować choćby jakąś szkołę, czy przeprowadzić remont to wówczas przedstawiciele pani Gronkiewicz-Waltz, czy ona sama, mówi że środków nie ma – stwierdził radny Warszawy.

Najbardziej na podwyżkach mają skorzystać m.in. informatycy, prawnicy czy urbaniści.

RIRM

drukuj