fot. PAP

Głosowanie nad wotum nieufności dla rządu

Posłowie będą dziś głosować nad wnioskiem PiS o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Za wnioskiem opowiedziało się 138 posłów z PiS, przeciwko będą PO-PSL, Ruch Palikota i najprawdopodobniej SLD. SP zapowiedziała wstrzymanie się od głosu.

Wczoraj w Sejmie odbyła się kilkugodzinna debata. Wcześniej jednak swój program rządu technicznego przedstawił prof. Piotr Gliński.

– Polska może być innym krajem – nowoczesnym, sprawnym, zamożnym, a zarazem wiernym swym tradycjom. Wiemy jak to zrobić. Przedstawiamy alternatywę; konkretny program i przygotowanych do jego realizacji ludzi. Czy chcemy by Polska wyglądała tak jak teraz? Niekompetentna, bałaganiarska, pudrowana medialnym blichtrem? Czy chcemy Polski dostatniej, w której każdy z nas będzie miał coś do powiedzenia, a nasze dzieci będą szczęśliwe, że tu żyją? Polacy pracujący za granicą udowadniają, że potrafią. Najwyższy czas, żebyśmy potrafili także i tu – we własnym domu – akcentował profesor.

Jarosław Kaczyński podczas debaty podkreślał, że powodów do odwołania gabinetu Donalda Tuska jest tak wiele, że musiał by je wymieniać cały dzień. Dlatego przedstawił 12 najważniejszych. Prezes PiS zwrócił uwagę m.in. na silnie rosnące bezrobocie, niewydolny system ochrony zdrowia, sześciolatki w szkołach, opłaty za drugi kierunek studiów, problem cyfryzacji i nieudolną prywatyzację przedsiębiorstw.

Jarosław Kaczyński akcentował, że pokłosiem rządów PO-PSL jest upadek tysięcy firm – najwięcej tych zajmujących się budową dróg, które i tak nie zostały ukończone.

 – Mamy też nieopłacane firmy, które coś wybudowały i nie dostały za to pieniędzy. Mamy w tej chwili dość powszechny upadek firm budowlanych. Pani Marszałek, Wysoka Izbo naprawdę mieć wielkie pieniądze, nie wybudować dróg i jednocześnie doprowadzić do ruiny wiele firm budowlanych – to jest po prostu rekord świata – to Mount Everest złego rządzenia –akcentował prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W Polsce ofiarami i przegranymi rządów premiera Donalda Tuska i jego ekipy są młodzi ludzie, młode pokolenie, wypędzone z własnej Ojczyzny – mówiła pos. prof. Józefina Hrynkiewicz, uzasadniając wniosek w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS.

– Na przełomie XX-XXI wieku na rynek pracy i w dorosłe życie wchodzi w Polsce drugi powojenny wyż demograficzny. I co się dzieje z tymi ludźmi – ludźmi wykształconymi, o wysokich ambicjach, o wysokich aspiracjach – co z nimi zrobiliście? Wypędziliście ich z własnego kraju. Każdy rząd, kiedy pojawiają się trudności, kiedy nie ma pieniędzy na konsumpcję mówi: budujemy kraj dla następnego pokolenia. Postępujecie tak, jakby następnego pokolenia miało w Polsce już nie być – akcentowała.

RIRM

drukuj