fot. flickr.com

Do TK trafi skarga dot. pakietu onkologicznego

Do Trybunału Konstytucyjnego trafi dziś skarga dotycząca pakietu onkologicznego i kolejkowego. Dokument złoży prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, dr Maciej Hamankiewicz.

Sprawdzeniu konstytucyjności będą podlegać przepisy dotyczące wykonywania zawodu lekarza.

– Prawa lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej i lekarzy pracujących w poradniach specjalistycznych zostają w sposób niekonstytucyjny zróżnicowane w zakresie uprawnienia do wystawiania tych tzw. zielonych kart. Nierówność tych lekarzy objawia się w postaci sankcji dla lekarzy POZ-u w wypadku przekroczenia jakiegoś tam wyznaczonego odgórnie, wymyślonego wskaźnika, a nie objęciem ich lekarzy opieki specjalistycznej – wskazuje dr Maciej Hamankiewicz.

Według prawników, którzy przygotowali raport dla NRL przepisy, które weszły w życie z początkiem tego roku pozbawiają środowisko medyczne i świadczeniodawców wpływu na ostateczny kształt ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń.

To jednak nie wszystkie zastrzeżenia. Inne mówią m.in., że po wejściu w życie pakietu onkologicznego skróciły się kolejki dla pacjentów z kartą diagnostyki i leczenia onkologicznego, ale znacząco wydłużyły się kolejki innych pacjentów do lekarza POZ.

To może być spowodowane wprowadzeniem skierowań do dermatologa i okulisty – wskazuje dr Jan Tumasz, przewodniczący pomorskiego związku pracodawców ochrony zdrowia.

– Do lekarza POZ-u trafia w tej chwili ok. 10 do 15 proc. więcej pacjentów, przy czym są to pacjenci wymagający tylko i wyłącznie skierowania do tych dwóch specjalności. Do kolejek w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej dołączyły się w tej chwili kolejki do lekarza POZ-u. Bardzo często lekarze ci nie są w stanie przyjąć tego samego dnia wszystkich zgłaszających się pacjentów. Widać to w szczególności w opiece nocnej, gdzie do tej pory średnio przyjmowanych było 10 – 15 pacjentów. W tej chwili w dni powszednie ta liczba rzadko spada poniżej 40 – stwierdza dr Jan Tumasz.     

Lekarze skarżą się też na ogromną biurokrację oraz brak odpowiedniego systemu informatycznego.

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz nie zauważa jednak tych problemów. Wczoraj, podczas konferencji prasowej, pozytywnie ocenił system, który działa od 11 tygodni.

Powiedział, że wydano ponad 90 tysięcy kart diagnostyki i leczenia onkologicznego, oraz, że 97 procent wstępnych diagnoz odbyło się w zakładanym terminie.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj