fot. flickr.com

Delegacja z białoruskiego parlamentu nie przyjedzie do Polski

Delegacja białoruskiego parlamentu odwołała planowaną na przyszły tydzień wizytę w Polsce – dowiedziała się Redakcja Informacyjna Radia Maryja.

Ma to być odpowiedź na decyzję strony polskiej, która nie zgodziła się na to, by w programie pobytu gości z zagranicy znalazło się złożenie kwiatów pod pomnikiem w Zaleszanach na Podlasiu.

Upamiętnia on spalenie wsi, którego dokonał w 1946 r. oddział pod dowództwem Romualda Rajsa „Burego”.

Na genezę tamtych wydarzeń zwraca uwagę historyk prof. Jan Żaryn.

Historia nie jest taka prosta. „Bury” jako dowódca, wówczas Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, był świadom, że operuje na terenie wrogim Polsce i Polakom, a także naszym dążeniom niepodległościowym. Były to wsie z przeważającą ludnością białoruską, ale nie dlatego ta wieś została spacyfikowana, że była białoruską, bo także w jego oddziale byli żołnierze – Białorusini, ale została spacyfikowana ze względu na ich wyraźne, zarówno w 1939 roku, jak i 1945, akcesy do Sowietów – podkreśla senator RP.

Delegacja na czele z przewodniczącym Izby Wyższej białoruskiego parlamentu miała gościć w Polsce na zaproszenie marszałka senatu Stanisława Karczewskiego.

RIRM

drukuj