D. Tarczyński: Kryzys migracyjny nie jest problemem Europy. Został wywołany przez Angelę Merkel

Kryzys migracyjny nie jest problemem Europy (…) ani innych kontynentów. To jest problem, który został wywołany przez Angelę Merkel w poszukiwaniu taniej siły roboczej – powiedział Dominik Tarczyński podczas dzisiejszych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Poseł PiS-u odniósł się do głośnego wywiadu, którego udzielił telewizji BBC News.

Poseł Dominik Tarczyński kilka dni temu udzielił wywiadu telewizji BBC News, w którym poruszona została kwestia nielegalnych uchodźców przekraczających granice państw członkowskich Unii Europejskiej.

Dziennikarka BBC starała się przekonać słuchaczy, że Polska nie ma racji odmawiając przyjmowania migrantów. Poranna rozmowa, której słuchają dziesiątki mln osób zazwyczaj trwa 8 min, ale teraz wywiad został zakończony po 5 min.

Wywiad dostępny [tutaj].

Polityk przypomniał w wywiadzie, że Polska nie jest państwem, które nie chce pomagać, wręcz przeciwnie. My pomagamy uchodźcom – a właściwie osobom potrzebującym pomocy, czyli Syryjczykom – na miejscuwskazał gość Radia Maryja.

– Przekazujemy czterokrotnie więcej finansów niż rząd PO, my wydajemy ok. 45 mln zł, a PO wydawało 10 mln (…). My pomagamy. To nie jest tak, że nie jesteśmy chrześcijanami, nie czujemy tej wojny i bólu. Byłem w Libanie trzy razy i rozmawiałem z tymi ludźmi. Oni mówili: My chcemy tu być; Chcemy odbudować nasz kraj; Chcemy, abyście pomagali nam tutaj. I my pomagamy. Pani premier Beata Szydło robi właśnie to, czego oczekują ci ludzie. Nikt, ani z polityków z Platformy, ani z PSL-u, ani z Nowoczesnej – nigdy tam nie był – zaznaczył polityk.

Dominik Tarczyński podkreślił, iż wszyscy chcą robić interes polityczny na wojnie w Syrii, natomiast Polska chce realnie pomagać.

– Organizacje pozarządowe, jak Pomoc Kościołowi w Potrzebie, budują szpitale i szkoły. Przekazujemy pieniądze, ale nie chcemy żadnego zagrożenia w Polsce (…). Niemcy chcieli taniej siły roboczej, Angela Merkel myślała, że przyjmie kilkaset tysięcy tzw. uchodźców, którzy będą pracować za darmo. Okazało się, że to jest problem. Teraz wie, że popełniła błąd. Zbliżają się wybory, więc część migrantów już wysłała samolotami wojskowymi z powrotem do Syrii. Teraz próbuje pokazać Europie, że to nie jest jej problem, a problem całej Unii Europejskiej. To nie jest problem Europy (…) ani innych kontynentów. To jest problem, który został wywołany przez Angelę Merkel w poszukiwaniu taniej siły roboczej – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk zwrócił uwagę, że osobą, która poszukuje azylu i chce być uchodźcą jest osoba, która – zgodnie z prawem międzynarodowym – uchodzi do pierwszego bezpiecznego kraju, a nie leci przez pół świata, by szukać socjalu i lepszego życia.

Dominik Tarczyński w „Aktualnościach dnia” odniósł się także do gróźb  Francja wobec Polski, że odebrane zostaną jej fundusze strukturalne.

– Formalnie nie ma takiej możliwości, ponieważ zgodnie z traktatem takie decyzje muszą być podejmowanie jednogłośnie. Jeśli ktoś chciałby odebrać nam jakiekolwiek fundusze, to musiałby mieć wsparcie wszystkich państw członkowskich. Węgry, Słowacja, Czechy, a nawet Austria już teraz mówią, że nie będzie ich zgody i nie zagłosują za takim rozwiązaniem, a więc jest to jedynie polityczna rozgrywka. Tylko 12 proc. osób z tych, które miały być relokowane, zostały przyjęte przez państwa członkowskie, więc wszystkie kraje nie wypełniły tego obowiązku, bo nie są w stanie – mówił poseł.

Cała rozmowa z posłem Dominikiem Tarczyńskim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj