fot. PAP

Co z Grupą Azoty?

Wrażliwością niektórych informacji dotyczących Grupy Azoty i strategii ministerstwa skarbu wobec sektora chemicznego zasłaniał się podsekretarz stanu w ministerstwie skarbu państwa Rafał Baniak.

Na wniosek PiS-u, minister skarbu państwa miał przekazać w Sejmie informację nt. bezpieczeństwa interesów gospodarczych Polski po przejęciu ponad 20 proc. akcji Grupy Azoty przez spółkę Norica Holding, zależną od rosyjskiego Acronu.

Poseł Beata Szydło, przedstawiciel wnioskodawców, mówiła o bierności rządu wobec przyjmowania spółki, która jest największym odbiorcą gazu.

– Rosyjski Acron, przy kompletnie biernej postawie Skarbu Państwa, otwiera sobie nie drogę a autostradę, zarówno do delegowania swojego przedstawiciela do rady nadzorczej Azotów, jak i do wglądu w najbardziej poufne dokumenty polskiej spółki, wliczając w to strategie rozwoju, know-how, patenty, czy wspomniany proces komercjalizacji Grafenu. Jak, w tej sytuacji, nie wierzyć w szczerość słów ministra Sienkiewicza, że państwo polskie istnieje tylko teoretycznie, a praktycznie nie istnieje. To, co dodatkowo kompromituje polski rząd i resort skarbu państwa to fakt, że w czołowej polskiej spółce umacnia znacząco swoją pozycję rosyjski koncern, który znajduje się w dużo słabszej kondycji finansowej niż Grupa Azoty – zauważyła poseł Beata Szydło.

Wiceminister skarbu państwa zapewnił, że Grupę Azoty resort traktuje jako strategiczną, o czym mają świadczyć zapisy w statusie.

Dodał, że kapitał zakładowy Grupy Azoty w 33 proc. kontrolowany jest bezpośrednio przez skarb państwa. Jest to większość blokująca – uniemożliwia forsowanie bez zgody skarbu państwa strategicznych przedsięwzięć dotyczących spółki – stwierdził.

Poseł Jacek Rojek z SP przypomniał, że jeszcze w kwietniu 2013 r skarb państwa miał 46 proc. akcji Grupy Azoty.

– Początek maja, 33 proc. Panie ministrze, my rozróżniamy co to jest złota akcja i co to jest prawo głosu. Jest to istotna różnica nawet, jeśli chodzi o Polaków, którzy zadają pytania. Dziś, kiedy Acron ma już ponad 20 proc., to pytanie panie ministrze – ja nie żądam, żeby pan mi odpowiedział dziś ustnie, bo jest to istotne- w jaki sposób te akcje z 15 proc. do ponad 20 proc. szybko przejął Acron? Od kogo? Czy to indywidualnie, codziennie kupował z rynku? Nie, ponieważ obserwuję rynek i takich operacji nie ma. Po prostu ktoś musiał ustawić transakcję kupna-sprzedaży – powiedział poseł Jacek Rojek.

 

RIRM

drukuj