fot. PAP

Chrześcijanin w życiu politycznym

Wczoraj w Sejmie obyła się konferencja pod tytułem „Chrześcijanin w życiu politycznym”. Jej uczestnicy zastanawiali się nad tym, jaka powinna być postawa katolika w życiu politycznym, zarówno na szczeblu państwowym, jak i w polityce samorządowej.

Prelekcje wygłosił ks. dr Kazimierz Kurek, który mówił o chrześcijańskich korzeniach zjednoczonej Europy, pani dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, dr hab. Konrad Głębocki oraz kapelan kaplicy sejmowej ks. Paweł Powierza.

Jak powiedział Robert Telus-poseł PiS i jednocześnie przewodniczący organizującego konferencję parlamentarnego Zespołu Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich jednym z przesłań, które przewijały się we wszystkich prelekcjach był obowiązek aktywności katolików w życiu politycznym.

„Bardzo często bywa tak, że katolicy nie biorą udziału w wyborach i to powoduje, że mamy takie wyniki wyborcze. Dlatego też obowiązkiem katolików jest angażowanie się w politykę. W wygłoszonych prelekcjach przewijało się to, że media często kreują politykę, jako złą, brudną, a przecież polityka to służba społeczeństwu. Dlatego też aktywność polityczna jest obowiązkiem wpisanym niejako w statut katolika-chrześcijanina” – podkreślał poseł Telus.

Prelegenci konferencji zwracali także uwagę na niebezpieczeństwo ateizacji społeczeństwa w Europie i na świecie.

„To jest walka dobra ze złem. Zło jest krzykliwe, widoczne, przebija się wszędzie. Dobro jest ciche, spokojne i dobra nie widać. W tej kadencji widać walkę w sposób szczególny. Dlatego też bardzo potrzeba takich zespołów parlamentarnych i takich konferencji, gdzie usiądziemy wszyscy, jako chrześcijanie i będziemy się zastanawiać co robić, aby nasz głos był mocnym głosem, ale żeby nie tworzył złej atmosfery; żeby można było nasze wartości wdrażać w życie. Bierzemy sprawy w swoje ręce, przed nami wiele takich ruchów i na pewno wygramy” – dodał poseł PiS Rober Telus

 

RIRM

drukuj