fot. twitter.com/CBAgovPL

CBA zatrzymało b. prokuratora Zbigniewa N.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek b. prokuratora, doradcę kilku ministrów sprawiedliwości Zbigniewa N. – poinformował PAP Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA. Zatrzymanie związane jest ze sprawą tzw. afery podkarpackiej.

„Funkcjonariusze katowickiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w Rzeszowie Zbigniewa N. doradcę ministrów sprawiedliwości, prokuratora w stanie spoczynku, związanego ze sprawą afery podkarpackiej” – powiedział PAP Kaczorek.

Zaznaczył, że po przeprowadzeniu wstępnych czynności, zatrzymany zostanie przewieziony do katowickiej prokuratury, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

„Trwają czynności na miejscu, dlatego nie udzielamy więcej informacji w tej sprawie” – powiedział.

Śląski wydział Prokuratury Krajowej chce przedstawić temu prokuratorowi, b. szefowi Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, zarzuty korupcyjne w jednym z wątków tzw. afery podkarpackiej. We wtorek prokuratorski sąd dyscyplinarny II instancji zgodził się na jego zatrzymanie i aresztowanie. Sąd ten utrzymał w mocy orzeczenie I instancji sądu dyscyplinarnego dla prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym, z 2 września. N. – który jest prokuratorem w stanie spoczynku – odwołał się od tej decyzji i we wtorek rozpoznano jego odwołanie.

Zgoda sądu dyscyplinarnego na zatrzymanie i areszt otwiera prokuraturze możliwość wystąpienia do sądu o zastosowanie takiego aresztowania. Już wcześniej w osobnym postępowaniu sąd dyscyplinarny prawomocnie uchylił immunitet Zbigniewowi N.

Jak we wrześniu informowali przedstawiciele śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, Zbigniewowi N. zamierzają przedstawić cztery zarzuty o charakterze korupcyjnym: powoływanie się na wpływy w instytucjach. Łączna kwota łapówek, które miał za to przyjąć N., to prawie 500 tys. zł. Śledczy odmawiają podania dodatkowych szczegółów do czasu przedstawienia zarzutów.

W tym samym wątku afery podkarpackiej śląski wydział PK przedstawił już zarzuty b. prokurator apelacyjnej z Rzeszowa Anny H. Miało to miejsce w czerwcu, od tego czasu podejrzana jest w areszcie. Anna H. jest podejrzana o cztery przestępstwa, za które może grozić kara do ośmiu lat więzienia.

Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z zajmowaną funkcją, powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych oraz przedłożenie fałszywego zaświadczenia w celu uzyskania pożyczki, a także przekroczenie uprawnień i wpływanie na przebieg konkursu ogłoszonego w prokuraturze.

Podejrzana miała przyjąć od przedsiębiorcy z Leżajska korzyści majątkowe w kwocie ponad 170 tys. zł – w tym w postaci drogiego alkoholu i usług budowlanych – w zamian za podjęcie się załatwienia spraw w instytucjach państwowych. H. miała się dopuścić tych czynów między kwietniem 2009 r. a lipcem 2014 r. Prokuratorzy podają, że podstawą zarzutów są zeznania świadków, wyjaśnienia innych podejrzanych, a także treść zarejestrowanych rozmów telefonicznych.

Anna H., która na prokuratora apelacyjnego w Rzeszowie została powołana w grudniu 2007 r., w czerwcu 2016 r. została prawomocnie wydalona z zawodu prokuratorskiego.

PAP/RIRM

drukuj