fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Bank Pocztowy: Pozytywny obraz polskiej gospodarki po dwóch miesiącach

Opublikowane w czwartek dane GUS dopełniają obrazu polskiej gospodarki po dwóch miesiącach br., który jest bardzo pozytywny. Dynamika PKB nie będzie już raczej przekraczać 5,0 proc. rok do roku, ale wynik w okolicach 4,5-4,7 proc. w I kwartale jest w zasięgu ręki – informuje Bank Pocztowy.

GUS poinformował w czwartek, że sprzedaż detaliczna wzrosła nominalnie w styczniu o 6,5 proc. rok do roku wobec wzrostu o 6,6 proc. w poprzednim miesiącu. W ujęciu realnym sprzedaż detaliczna wzrosła w lutym o 5,6 proc. rok do roku wobec wzrostu o 6,1 proc. po korekcie w styczniu

Z kolei produkcja budowlano-montażowa wzrosła w lutym o 15,1 proc. rok do roku wobec wzrostu o 3,2 proc. w styczniu.

Jak informuje w komunikacie główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek, zgodnie z oczekiwaniami tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w lutym wyhamowało w stosunku do zanotowanego w styczniu, niemniej jednak jest to bardzo niewielka skala wyhamowania biorąc pod uwagę mniejszą liczbę dni handlowych zarówno w stosunku do stycznia (o 2), jak i w stosunku do lutego ub.r. (o 3).

Jej zdaniem na sprzedaż detaliczną duży pozytywny wpływ mają takie czynniki jak wciąż wysokie tempo wzrostu wynagrodzeń czy wyhamowanie inflacji. Stąd można oczekiwać, że i w kolejnych miesiącach wyniki sprzedaży detalicznej będą nadal pozytywne, a uwzględniając dodatkowe transfery socjalne (ok. 10 mld zł już w maju i co najmniej kolejne 10 mld zł w drugiej połowie br.) może się okazać, że nie będą one dużo słabsze od notowanych na przestrzeni 2018 r.

„Konsumpcja z całą pewnością pozostanie w 2019 r. głównym motorem wzrostu gospodarczego, który w mojej ocenie wzrośnie o ok. 4,5 proc.” – poinformowała Monika Kurtek.

Ekonomistka Banku Pocztowego dodała, że po serii opublikowanych w ostatnich dniach lepszych od prognoz danych z rynku pracy, a także przekraczającej oczekiwania dynamiki produkcji przemysłowej, imponująco wygląda także lutowy odczyt produkcji budowlano-montażowej. Wynikowi „ciąży” natomiast wysoka baza odniesienia z poprzedniego roku (wzrost produkcji wyniósł wówczas 31,3 proc.) i podobna sytuacja będzie mieć miejsce w kolejnych kilku miesiącach, niemniej jednak lutowe dane wskazują, że sektor budowlany po słabym styczniu nabrał większego rozpędu.

„Wydaje się jednak, że mimo wszystko po zeszłym bardzo dobrym roku branża budowlana będzie w tym roku rozwijać się wolniej. Na mniejszą skalę będą realizowane i projekty infrastrukturalne, i te związane z budownictwem mieszkaniowym” – uważa Monika Kurtek.

PAP/RIRM

drukuj