fot. PAP/Rafał Guz

Audyt w KGP w związku z aferą taśmową

Niewykluczone są postępowania dyscyplinarne wobec 7 policjantów i zmiana kierownictwa Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. To efekt audytu prowadzonego w KGP. Przeprowadzono go w związku z doniesieniami medialnymi ws. podsłuchiwania dziennikarzy w związku z tzw. aferą taśmową.

Z audytu wynika, że w KGP działały dwie grupy, które zajmowały się tą aferą.   Zadaniem pierwszej było wsparcie Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w prowadzonym śledztwie.

Natomiast w skład drugiej „grupy specjalnej” weszli tylko funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych. Miała ona za zadanie „ustalenie ewentualnego udziału funkcjonariuszy organów ścigania w rozpowszechnianiu nagrań ze spotkań funkcjonariuszy publicznych w warszawskich restauracjach”. W sumie w obu grupach było 29 policjantów.

Wstępne wyniki audytu zostały przekazane kierownictwu MSWiA – mówił mł. insp. Marcin Szyndler, p.o. rzecznika Komendy Głównej Policji.

– Czekamy, aż kierownictwo zapozna się z tym raportem. Potem będziemy mówili o szczegółach, które on zawiera. Nie będzie ich wiele, gdyż sam raport jest niejawny. Przedmiotem naszej kontroli była praca operacyjna policjantów. Na podstawie dziennikarskich doniesień Komendant Główny Policji podjął decyzję o tym, aby kontrolę przeprowadzić. Dotyczyła prowadzonych rejestrów, dokumentowania pracy operacyjnej. Jeśli okaże się, że policjanci popełnili błędy – będą wszczęte postępowania dyscyplinarne. Jeżeli okaże się, że policjanci popełnili przestępstwo, wtedy prześlemy materiały do prokuratury. Na chwilę obecną zbyt wcześnie jest, aby mówić o konsekwencjach – oznajmił Marcin Szyndler.

Z informacji medialnych wynika, że podsłuchiwani byli dziennikarze, którzy opisywali tzw. aferę taśmową, m.in. Sylwester Latkowski i Piotr Nisztor. Według portalu RMF24 w większości przypadków podsłuchy zakładano na tzw. osoby NN, czyli nieustalone.

RIRM

drukuj