fot. Nasz Dziennik

Apel Głównego Lekarza Weterynarii ws. ASF

Główny Lekarz Weterynarii apeluje do rolników i hodowców trzody chlewnej w związku z kolejnymi ogniskami ASF w Polsce. Chodzi przed wszystkim o to, by nie nabywali oni świń i prosiąt o nieznanym pochodzeniu i statusie epizootycznym, zwłaszcza od tzw. handlarzy zwierzętami gospodarskimi.

Włodzimierz Skorupski, Główny Lekarz Weterynarii, zwraca też uwagę, by na terenie gospodarstw bezwzględnie wdrożyć i przestrzegać m.in. zasad bioasekuracji zwierząt.

– Czyli utrzymywać je w sposób wykluczający kontakt z dzikami; karmić je paszą zabezpieczoną przed dostępem zwierząt wolno żyjących; zwracać uwagę na ściółkę, która jest tam ścielona, jeśli jest tam chów ściółkowy. Proszę również o wyłożenie mat dezynfekcyjnych między wjazdem do gospodarstwa i pomieszczeniami, w których świnie są utrzymywane. Choroba afrykański pomór świń nie jest zaraźliwa dla człowieka, ale stwarza duże zagrożenie dla gospodarki kraju – tłumaczy Główny Lekarz Weterynarii.

Wojewódzka Inspekcja Weterynaryjna w Białymstoku potwierdziła w piątek, że wykryte zostało kolejne ognisko afrykańskiego pomoru świń u trzody chlewnej w regionie – tym razem w gminie Sokoły w gospodarstwie, gdzie hodowano prawie sto sztuk warchlaków.

To dziesiąte w kraju ognisko ASF u trzody chlewnej od początku występowania tej choroby w Polsce, tj. od lutego 2014 r. Wszystkie ogniska ASF znajdują się w województwie podlaskim.

Obecnie trwa ustalanie, w jaki sposób wirus ASF znalazł się w tych gospodarstwach. Wszystko wskazuje, iż zawinił człowiek. Policja zbiera materiały w tej sprawie.

RIRM

drukuj