fot. Autorstwa Bogdan Groth - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=9109934

Pomorskie: 776 gospodarstw poszkodowanych w wyniku ulew, które przeszły przez Żuławy i Powiśle pod koniec lipca

Pomorski Urząd Wojewódzki podał wstępne dane o zniszczeniach upraw rolnych po ulewach, które przeszły przez Żuławy i Powiśle pod koniec lipca. Z raportów wynika, że poszkodowanych zostało 776 gospodarstw – najwięcej w Nowym Dworze Gdańskim, Dzierzgoniu i Sadlinkach.

W wyniku obfitych i długotrwałych opadów deszczu zostało zniszczonych ponad 21 tys. hektarów upraw, nasiąknęły też wały przeciwpowodziowe.

Rolnik z Ruchu Młodych Farmerów, Damian Murawiec, zaznaczył, że zniszczenia są znacznie większe, a szacowanie strat nadal trwa.

– Te 21 tys. hektarów to oczywiście Żuławy, które znajdują się w województwie pomorskim, ale jeszcze do tego trzeba doliczyć Żuławy Elbląskie. Oszacowania w wielu miejscach jeszcze się nie odbyły, bo tak dużo jest tych strat, tak dużo wniosków jest złożonych, ale sądzę, że to będzie spokojnie powyżej 30 tys. hektarów łącznie, jeżeli spojrzymy na Żuławy Gdańskie i Elbląskie. Oczekujemy teraz przede wszystkim sprawnego i rzetelnego oszacowania tych strat, które wystąpiły po deszczu nawalnym, a także – co najważniejsze – oczekujemy zmian systemowych, nadania wyższego priorytetu dla ochrony przeciwpowodziowej całych Żuław – podkreślił Damian Murawiec. 

Według aktualnych raportów sytuacja w miejscach występowania dotychczasowych zagrożeń stabilizuje się. Rolnicy alarmują jednak, że zatory na kanałach grożą kolejnymi podtopieniami.

Wbrew oczekiwaniom rolników na terenach, które ucierpiały nie zostanie ogłoszony stan klęski żywiołowej. Wojewoda pomorski Beata Rutkiewicz nie przekaże apelu w tej sprawie do premiera.

RIRM

drukuj