fot. wikipedia

Amerykański Senat zatwierdził budżet na rok 2018

Senat USA przewagą zaledwie dwóch głosów (51 do 49) zatwierdził w czwartek wieczorem budżet federalny na 2018 rok. Głosowanie otworzyło drogę do rozpoczęcia prac nad priorytetową dla Republikanów ustawą o reformie podatków.

Podczas przebiegającego wzdłuż podziałów partyjnych głosowania nad ustawą budżetową, przewidującą w roku 2018 wydatki rządu federalnego wysokości 4,1 biliona USD – tylko jeden z Republikanów złamał dyscyplinę partyjną. Senator Rand Paul z Kentucky, przedstawiciel libertariańskiego skrzydła partii, głosował razem ze wszystkimi Demokratami i dwoma senatorami niezależnymi tj. formalnie niezwiązanymi z żadną z dwóch dominujących w Kongresie partii.

Biały Dom w wydanym w czwartek późnym wieczorem czasu miejscowego oświadczeniu nazwał przyjęcie przez Senat ustawy budżetowej „ważnym krokiem w realizacji polityki wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy przez obecną administrację”.

„Ustawa otwiera drogę do wyzwolenia potencjału amerykańskiej gospodarki poprzez reformę i redukcję podatków, uproszczenie zbyt skomplikowanego kodeksu podatkowego, zapewniając ulgę finansową rodzinom w całym kraju i zwiększając konkurencyjność amerykańskiego biznesu” – napisano w komunikacie.

Zdaniem źródeł cytowanych na portalu The Hill, specjalizującym się w tematyce ustawodawczej, ustawa budżetowa określająca priorytety wydatków federalnych na rok budżetowy 2018, będzie mogła być ostatecznie zatwierdzona przez Izbę Reprezentantów zwykłą większością głosów, bez konieczności uzgadniania ostatecznego kształtu ustawy podczas tzw. konferencji ustawodawczej.

Przyjęta przez Senat ustawa budżetowa na rok 2018, który rozpoczął się 1 października br., zawiera poprawkę, która uniemożliwi Demokratom zastosowanie obstrukcji parlamentarnej (filibuster), podczas głosowania nad ustawą o kompleksowej reformie systemu podatkowego.

Po maratońskiej debacie w Senacie i sześciogodzinnym głosowaniu nad licznymi poprawkami, przyjęta ustawa przewiduje zwiększenie wydatków na obronę o 10 procent (z 580 mld w roku 2017 do 640 mld USD w roku 2018) oraz drakońskie cięcia w programach pomocy zagranicznej, opieki medycznej dla najstarszych Amerykanów – Medicare i dla najbiedniejszych – Medicaid.

Reforma systemu podatkowego, po niepowodzeniach Republikanów w ponawianych próbach zniesienia i zastąpienia sytemu opieki medycznej Obamacare, stała się obecnie podstawowym celem GOP i prezydenta Donalda Trumpa, który po dziewięciu miesiącach urzędowania w Białym Domu nie może się pochwalić żadnym poważnym osiągnięciem ustawodawczym.

Donald Trump we wtorkowym wystąpieniu w konserwatywnej Fundacji Heritage w Waszyngtonie przekonywał, że realizacja republikańskiej reformy systemu podatkowego to „jedyna taka szansa w życiu pokolenia”. Reforma spowoduje wzrost dochodów przeciętnej rodziny amerykańskiej o 4 tys. USD. rocznie i będzie „najlepszym prezentem na gwiazdkę”.

Do tej pory, oprócz ogólnych zarysów tej reformy, zmierzającej do redukcji podatków indywidualnych i korporacyjnych oraz uproszczenia zawiłego kodeksu podatkowego Republikanie ani w Izbie Reprezentantów ani w Senacie nie przedstawili żadnego szczegółowego projektu takiej ustawy.

Republikański przewodniczący Izby Reprezentantów Paul Ryan, mimo braku projektu ustawy zawierającego szczegóły kompleksowej reformy podatków, wyraził nadzieję, że głosowanie nad ustawą o reformie podatków odbędzie się w Izbie Reprezentantów jeszcze przed 7 listopada.

PAP/RIRM

drukuj