A. Macierewicz: przyjęto rozwiązanie forsowane przez stronę rosyjską

W swoim cotygodniowym felietonie „Głos Polski”, na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz na trzy dni przed szóstą już rocznicą katastrofy smoleńskiej wraca do sprawy wyjaśnienia przyczyn tej narodowej tragedii.

Minister Macierewicz podkreśla, że wydarzenie to „przeorało” wszystkich. Zmieniło w pewien sposób naród polski, cały nasz kraj. Po tej katastrofie już nigdy nic nie będzie takie, jakie było przedtem, ale ciągle, jak zaznacza minister, kształt tej tragedii jest niedookreślony, nie znamy spraw podstawowych. Jak uważa Antoni Macierewicz, to nie znaczy, że nie wiemy nic, bo wiele kwestii zostało wyjaśnionych. W tym tych, które najbardziej dotykają narodu polskiego.

Okazuje się, że rządzący wówczas Polską nie tylko zlekceważyli ten dramat, ale nawet swoimi działaniami poprzedzającymi wyjazd prezydenta do Smoleńska przyczynili się – niechlujstwem, ale także niechęcią do pana prezydenta – do tej straszliwej tragedii – podkreśla szef Ministerstwa Obrony Narodowej.

Według m.in. Antoniego Macierewicza to, co działo się później jest przedmiotem osobnego postępowania, ale ilość faktów wskazujących na zaniechania, złą wolę, kłamstwa i oszustwa rzeczywiście przeraża.

Trzeba powiedzieć o sprawie najważniejszej. Powiedzieć o niej wprost. Chociażby, dlatego że jest ona używana, jako główne narzędzie przeciwko tym, którzy chcą docierać do prawdy. Pierwszą i najważniejszą hipotezą w sytuacji śmierci prezydenta, całej elity dowodzącej siłami zbrojnymi kraju i ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo narodu polskiego powinna być hipoteza wskazująca na możliwość działania osób trzecich, czyli na to, co nazywa się najczęściej – czasami prześmiewczo – zamachem. Problem polega na tym, że żadna z istniejących wówczas części aparatu administracyjnego wykonawczego instytucji państwa polskiego, kierowanego przez pana Donalda Tuska takiej hipotezy nie chciała przyjąć.[…] Nie chciała nawet rozpocząć działań zmierzających do wyjaśnienia, czy rzeczywiście mogło zaistnieć takie niebezpieczeństwo, czy też należy je zdecydowanie odrzucić – mówi Antoni Macierewicz.

Obecny minister obrony narodowej za dowód na to przywołuje wytyczne, jakie w sprawie katastrofy smoleńskiej dostał wywiad, kontrwywiad czy inne instytucje mające się zajmować wyjaśnieniem tej katastrofy.

Robiono wszystko, żeby od takich zadań, od prób wyjaśnienia tej kwestii odwieść polskich urzędników. Wszystkie wytyczne, jakie były formułowane miały kierować w zupełnie inną stronę. Z góry przyjęto te założenia, jakie forsowała strona rosyjska: mgła, złe warunki, błąd, a nawet działanie wynikające z nieudolności przypisywane polskim pilotom. Potem do tego doszło oskarżenie dowódcy sił powietrznych i de facto oskarżenie prezydenta Rzeczypospolitej – wylicza Antoni Macierewicz.

Szef resortu obrony narodowej podkreśla, że wspomina o tym, ponieważ te tezy podtrzymuje nie tylko strona rosyjska, ale podtrzymują je liczne ośrodki propagandowe i polityczne w naszym kraju.

Minęło sześć lat, wskazano dziesiątki dowodów fałszowania dokumentacji, dziesiątki, jeżeli nie więcej dowodów kłamstw i oszustw. Proszę was, żebyście się opamiętali. Nie dlatego, by przyznawać rację jakimkolwiek oskarżeniom, tylko dlatego że sprawa śmierci polskiej elity musi zostać w pełni wyjaśniona. Będzie dramatem dla narodu polskiego, jeżeli okażę się i do historii przejdzie fakt, że część elit politycznych odgrywała w tej kwestii rolę Targowicy, […] która stanęła przeciwko niepodległości polskiej – apeluje w swoim cotygodniowym felietonie Antoni Macierewicz.

Minister, który od początku jest bardzo zaangażowany w wyjaśnianie przyczyn tragedii smoleńskiej, zauważa, że cały dramat dojścia do prawdy jest w tym przypadku obciążony także bieżącą polityką. Uważa on, że wielu z dawnych elit związało swój los polityczny również z oskarżeniami prezydenta Kaczyńskiego w kontekście katastrofy.

Zwróciłem się do Platformy Obywatelskiej z apelem o wydelegowanie swoich przedstawicieli do powołanej przeze mnie komisji państwowej, która ma zbadać dramat smoleński. Ponawiam tę propozycję. Ponawiam ją również wobec wszystkich ośrodków propagandowych, które tyle czasu i tyle zła uczyniły atakując prezydenta i wszystkich zmierzających do wykrycia prawdy. Zaprzestańcie tej haniebnej propagandy! W ostateczności ona was najbardziej obciąża […]. Miejcie przynajmniej tyle szacunku dla narodu, jego historii i dla tych, którzy polegli, by zamilknąć w swojej oszczerczej propagandzie w dniu dzisiejszym. A tym, którzy polegli chwała, cześć i wieczna pamięć! – zaapelował kończąc swój felieton minister Antonii Macierewicz.

Całość programu do zobaczenia [tutaj]

RIRM

drukuj