fot. Andrzej Kulesza/Nasz Dziennik

750 interwencji strażaków po piątkowych nawałnicach

750 interwencji strażaków oraz ponad 4 tysiące gospodarstw bez prądu – to bilans nawałnic, które nocą przeszły przez kraj. Zalane piwnice, powalone drzewa i zerwane linie energetyczne to tylko niektóre z przyczyn interwencji strażaków.

Najwięcej interwencji odbyło się w woj. mazowieckim, tam strażacy wyjeżdżali blisko 180 razy. Niewiele mniej działań strażaków było w woj. świętokrzyskim i małopolskim – mówi st. bryg. Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej

– Silna wichura uszkodziła lub zerwała dachy na 69 budynkach, w tym 36 budynkach mieszkalnych. Wszystkie te budynki zostały zabezpieczone przez strażaków z uwagi na występujące intensywne opady deszczu. Według danych podanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, w całej Polsce (…) bez dostaw energetycznych pozostawało 4100 odbiorców; najwięcej – bo 2200 gospodarstw – w województwie mazowieckim. W wyniku wczorajszych nawałnic zginęła jedna osoba. To 50-kilku letni mężczyzna, który został porwany przez nurt rzeki Cetynia w miejscowości Sokołów Podlaski na Mazowszu – poinformował st. bryg. Paweł Frątczak.

Tymczasem – jak poinformowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa – dzisiaj najsilniej ma padać w Małopolsce, na Śląsku i woj. świętokrzyskim. Przez podkarpacie i Lubelszczyznę przejdą burze. Spadnie też grad.

RCB apeluje także o rozwagę i ostrożność dla przebywających nad wodą.  Tylko wczoraj utopiły się 4 osoby.

RIRM

drukuj