
Ponad 5,7 tys. interwencji po nawałnicach. Najtrudniejsza sytuacja na Mazowszu
Strażacy odnotowali ponad 5 tysięcy 700 interwencji związanych z burzami i silnym wiatrem. Najwięcej zgłoszeń dotyczy Mazowsza – podała Państwowa Straż Pożarna.

Strażacy odnotowali ponad 5 tysięcy 700 interwencji związanych z burzami i silnym wiatrem. Najwięcej zgłoszeń dotyczy Mazowsza – podała Państwowa Straż Pożarna.

Po przejściu gwałtownych nawałnic, w tym tornad przez Środkowy Zachód USA około pół miliona odbiorców w kilku stanach pozostawało w piątek bez prądu. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do trzech – donoszą media.

Niemal 180 razy interweniowali strażacy po burzach, które przeszły w nocy ze środy na czwartek przez Dolny Śląsk. W wyniku nawałnic uszkodzone zostały m.in. sieci energetyczne; w czwartek rano bez prądu pozostaje w regionie 1,9 tys. odbiorców.

Ostatniej nocy przez wschodnią i południową Polskę przeszły nawałnice. Straż Pożarna interweniowała prawie siedemset razy. Poszkodowanych wspierają też Wojska Obrony Terytorialnej. Wojewoda podkarpacki ogłosił, że poszkodowani otrzymają zasiłki, ale dopiero po świętach.

Po przejściu burzowego frontu nad wschodnią Polską Straż Pożarna interweniowała 694 razy. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w woj. lubelskim, podkarpackim i mazowieckim. W Pawłosiowie (Podkarpackie) zalane zostały piwnice 150 domów, a usuwanie skutków ulewy wciąż trwa – przekazał rzecznik PSP, st. bryg. Karol Kierzkowski.

Od czwartkowego popołudnia do piątku rano strażacy w woj. śląskim interweniowali 213 razy w związku z frontem burzowym, który przetoczył się nad regionem – podała rzecznik śląskiej komendy PSP, bryg. Aneta Gołębiowska.

Potężne wichury przeszły przez Śląsk. Porywisty wiatr zerwał z budynków 15 dachów, uszkodzonych zostało 150 dachów.

Do rana zanotowaliśmy 497 interwencji związanych z burzami, głównie na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Śląsku – poinformowała Monika Nowakowska-Brynda z Komendy Głównej PSP. Dodała, że najgorsza sytuacja była na Podkarpaciu, gdzie wichura w jednej z miejscowości zerwała 10 dachów z budynków.

Ponad 140 razy interweniowali we wtorek strażacy przy usuwaniu skutków silnego wiatru i opadów deszczu w woj. warmińsko-mazurskim. Z powodu awarii związanych z pogodą, prądu nie ma 4,6 tys. odbiorców w regionie.

Po nawałnicach 46 tysięcy odbiorców nie ma dziś prądu – poinformowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Z powodu burz na czas nie przyjechało ponad tysiąc pociągów.

O zasiłek w wysokości do 200 tys. zł na odbudowę domu mogą się ubiegać osoby poszkodowane w wyniku nawałnic; na remont mieszkania można uzyskać do 20 tys. zł – przypomniało w czwartkowym komunikacie Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

Poszkodowani w nawałnicach, które przeszły w ostatnich dniach w województwie lubelskim, mogą składać wnioski o pomoc. Wichury, nawalne opady deszczu oraz grad największe szkody spowodowały w powiatach ryckim, łukowskim i lubelskim.
