fot. PAP/Darek Delmanowicz

Tragiczne skutki nawałnic

Ostatniej nocy przez wschodnią i południową Polskę przeszły nawałnice. Straż Pożarna interweniowała prawie siedemset razy. Poszkodowanych wspierają też Wojska Obrony Terytorialnej. Wojewoda podkarpacki ogłosił, że poszkodowani otrzymają zasiłki, ale dopiero po świętach.

Nawałnice najbardziej dotknęły województwa: lubelskie, podkarpackie i mazowieckie. Wiatr uszkodził dziesiątki budynków. Grad wielkości dwudziestogroszówek zniszczył uprawy. Woda zalała posesje. To wszystko na chwilę przed świętami. Straż Pożarna interweniowała prawie 700 razy – informuje rzecznik komendanta głównego, st. bryg. Karol Kierzkowski.

„Najpoważniejsza sytuacja jest w miejscowości Pawłosiów, gdzie w wyniku intensywnych opadów deszczu i gradu doszło do zalania piwnic w około 150 domach. Przez miejscowość przetoczyła się fala mieszaniny wody błota i gradu, która spowodowała zanieczyszczenie dróg szlamem” – wskazał st. bryg. Karol Kierzkowski.

W Pawłosiowie zalany jest m.in. urząd gminy i szkoła. Na miejscu pracuje kilkuset funkcjonariuszy różnych służb. Przyjechał także ciężki sprzęt i specjalne pompy do szlamu, który z zalanych ulic wlewał się do piwnic.

Mieszkańcy dotkniętych żywiołem terenów przy wsparciu służb usuwają skutki nawałnicy. Pracę potrwają jeszcze po świętach, ponieważ czyszczenie domów nie jest łatwe, a niektóre czeka poważny remont.

TV Trwam News

drukuj