fot. X/@KGPSP

Ponad 5,7 tys. interwencji po nawałnicach. Najtrudniejsza sytuacja na Mazowszu

Strażacy odnotowali ponad 5 tysięcy 700 interwencji związanych z burzami i silnym wiatrem. Najwięcej zgłoszeń dotyczy Mazowsza – podała Państwowa Straż Pożarna.

 

W woj. mazowieckim strażacy wyjeżdżali do usuwania skutków dynamicznej pogody ponad 2 tys. 190 razy. W stolicy było kilkaset zgłoszeń, a interwencje wciąż trwają  – podał kapitan Paweł Warzywoda z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

– Większość zdarzeń dotyczy powalonych drzew. Te działania zaczęły się około 5:00 rano, a w zasadzie trwają do teraz. Te zgłoszenia wciąż spływają, także na pewno będzie ich jeszcze więcej. Nie mamy informacji odnośnie osób poszkodowanych – relacjonuje.

W stolicy głównie ucierpiały samochody, na które mogły spadać połamane drzewa. Oprócz Mazowsza strażacy mieli wiele wezwań także w woj. warmińsko-mazurskim, gdzie odnotowano ich 809 oraz w kujawsko-pomorskim, gdzie było ich 800.

W województwie łódzkim Państwowa Straż Pożarna zanotowała 407 interwencji związanych z frontem burzowym, na Podlasiu – 327, a w Wielkopolsce – 292.

Przed południem wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej są gotowi wspomóc służby.

RIRM

 

drukuj