Nikt nie zamknie granicy, bo po pierwsze, nie ma takiej możliwości, a po drugie, ludzie mają prawo wyboru. Jednak podstawowa żywność, której potrzebujemy codziennie, żeby przeżyć (chleb powszedni i wszystko, co on symbolizuje), powinna pochodzić od rolników. To jest korzystne dla konsumentów, bo będą oni mieli gwarancję, że jest to żywność świeża, bezpieczna, smaczna. Ważne jest również to, że żywność importowana musi być chemicznie zabezpieczona, żeby wytrzymała transport, często trwający tygodniami, z Ameryki Południowej czy z innych krańców świata – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy prezydencie RP, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.