
Trwa spór wokół terminu wyborów prezydenckich
Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski przedstawił rekomendację w sprawie wyborów prezydenckich. Wybory mogą odbyć się w maju tylko i wyłącznie w formie korespondencyjnej.

Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski przedstawił rekomendację w sprawie wyborów prezydenckich. Wybory mogą odbyć się w maju tylko i wyłącznie w formie korespondencyjnej.

Szef Komitetu Wykonawczego PiS-u Krzysztof Sobolewski, powiedział, że czynione są przygotowania do wdrożenia głosowania korespondencyjnego między innymi dla seniorów. Taki sposób oddania głosu tym osobom 10 maja został zapisany w tzw. pierwszej tarczy antykryzysowej. Ma to związek z pandemią koronawirusa.

Cała opozycja domaga się przesunięcia terminu wyborów. Większość kontrkandydatów Andrzeja Dudy krytykuje też głosowanie korespondencyjne. Jednak żaden komitet nie wycofał swojego kandydata. Wszyscy prowadzą aktywną kampanię.

Gdyby nie reakcja państw narodowych to liczba zakażeń i zgonów w Europie byłaby znacznie wyższa – podkreśla wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. I dodaje, że Unia Europejska nie dość, że jest spóźniona, to jeszcze wytyka błędy Polsce.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podkreśla, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich 10 maja jest możliwe; powinny się one odbyć. Prawo i Sprawiedliwość chce głosowania w formie korespondencyjnej. Ma to związek z pandemią koronawirusa.

Unijni urzędnicy atakują Polskę za chęć przeprowadzenia wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej. Oskarżają nasz kraj o łamanie praworządności. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podkreślił jednak, że Polskę oskarża się o niszczenie demokracji, podczas gdy taką formę wyborów stosują również kraje zachodnie.

Państwowa Komisja Wyborcza wystąpiła do Głównego Inspektora Sanitarnego o ustalenie procedur w zakresie bezpieczeństwa dotyczących przygotowania i przeprowadzenia wyborów prezydenckich. PKW podkreśliła też, że przepisy regulujące proces wyborczy muszą gwarantować jasność i równość reguł rywalizacji politycznej.

Obywatele RP nawołują do bojkotu wyborów prezydenckich i łamania prawa. W opublikowanym spocie zapowiadają palenie swoich kart wyborczych, jeśli głosowanie obędzie się podczas pandemii i w sposób korespondencyjny.

W majowych wyborach prezydenckich wystartuje 10 osób – wynika z danych Państwowej Komisji Wyborczej. W czwartek PKW zarejestrowała ostatnich kandydatów, którzy zebrali co najmniej 100 tys. podpisów poparcia dla swoich kandydatur.

Przeprowadzenie głosowania korespondencyjnego nie jest łatwe, ale jest ono możliwe – zapewnił w czwartek w Polsat News wicepremier Piotr Gliński. Jego zdaniem jest to bezpieczna dla wyborców forma oddania głosu w czasie epidemii.

Nie mamy danych, że wybory korespondencyjne są niebezpieczne dla życia i zdrowia. W połowie kwietnia będę przestawiać dane i rekomendacje, również po uzyskaniu analizy epidemicznej przygotowywanej przez głównego inspektora sanitarnego – poinformował w rozmowie z portalem wp.pl minister zdrowia Łukasz Szumowski.

W Senacie będziemy pracować nad tym, by powstrzymać szaleństwo prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby nie dopuścić do wyborów prezydenckich w maju; wierzę w to, że przyjdzie opamiętanie – powiedział lider PO Borys Budka.
