Brytyjski sąd wyraził się w swoim orzeczeniu, że najprawdopodobniej pan Sławomir mógłby jeszcze w takim stanie przeżyć co najmniej kilka lat, ale takie życie nie byłoby dla niego wartościowe i radosne. Tutaj widać utylitaryzm, że tylko życie określonej jakości, życie określonej grupy osób jest coś warte, a jakiejś innej grupy nie jest. Niestety taką filozofię nasi najbliżsi zachodni sąsiedzi ćwiczyli w latach 40. z przerażającym skutkiem – zwracał uwagę dr Filip Furman, dyrektor Centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.